-
-
- Odp: Piss
- Autor: tomek_chłopczyk
- 22-05-12 03:05
_______________________
-
-
-
- Odp: CFNM- Podstawowa zasada Dominacji Pani nad ni
- Autor: Dr.Manuela
- 21-05-12 23:53
_______________________
-
-
-
- Odp: Deska klozetowa na szyi
- Autor: Dr.Manuela
- 21-05-12 23:51
_______________________
-
-
-
- Odp: Piss
- Autor: Dr.Manuela
- 22-05-12 03:05
_______________________
-
-
-
- Odp: Całkowita feminizacja
- Autor: Dr.Manuela
- 21-05-12 23:43
_______________________
-
Ostatni akt woli
Przedstawiam tutaj wskazówkę do tego, byś mógł poczuć ekstazę coraz mocniej wyzwalającej się z ego twojej masochistycznej uległej natury, której nie jesteś w stanie oszukać. Twój umysł staje się coraz bardziej przesiąknięty ideą wiernej i oddanej służby tylko dla tej jedynej Pani, której postanawiasz się całkowicie oddać. Tym samym dajesz upust niezmierzonej fascynacji jej wspaniałą osobą, abyś następnie poczuł niemoc oraz zniewolenie duszy i ciała przez boską istotę stającą się twoim absolutem. Obszar w którym zaczynasz się poruszać jest dziełem twojej Pani, której się całkowicie oddajesz, wykonując ostatni akt woli przed wejściem w jej świat. To wkroczenie w głęboki wir, który cię coraz mocniej wciąga, a ty już wiesz, że nie ma z niego ucieczki. Tylko twoja Władczyni zna plan tego świata i ona wyznacza kierunek w którym masz się poruszać, bo już trzyma w garści twą wolę i opętała twoją świadomość. Przemieszczasz się w tym skomplikowanym i zagadkowym systemie pomieszczeń z licznymi drzwiami, czująca strach przed tym co spotka cię po przekręceniu następnej klamki. Rozkaz Pani staje się twoją mantrą, którą powtarzasz w myślach póki nie wykonasz powierzonego ci zadania. Strach miesza się z ekscytacją, podnieceniem oraz ogromną ciekawością odkrycia kolejnych części tej układanki. Nie ty decydujesz, które drzwi przekroczysz, lecz głos który tobą kieruje. Nie wiesz jakie jest twoje przeznaczenie. Twoja świadomość jest zaprogramowana na zmierzanie za głosem, który decyduje co cię spotka i co poczujesz w każdym kolejnym pomieszczeniu. Ta intrygująca cię niepewność sprawia, że każdy kolejny los tobie dany, doznanie bólu czy rozkoszy jest dla ciebie ogromnym darem, jako bezcenna wskazówka na tej drodze, której celu nie widać na horyzoncie. Z czasem uświadamiasz sobie czym jest twoje prawdziwe przeznaczenie. Cel nie jest ostatecznie osiągalny, nie jest uchwytny i nie jest namacalny. On jest czasem który już trwa, czasem w którym odkrywasz radość wkraczania w kolejne nieznane zakamarki fantazji i pragnień twojego Bóstwa. To czas, który kształtuje twoją osobę w formę będącą idealnym odzwierciedleniem woli twojej Pani. Wciąż przepełnia cię intensywny ból przemieszany z radością rozkoszą oddania, strachem i podnieceniem. Wszystko co możesz zrobić jest podporządkowane zaspokojeniu dobra i potrzeb stwórcy świata w którym się odnalazłeś. Stwórcą jest Pani, która jest władczynią oraz sensem twojego życia.
pozdrawiam
wylałaś swoją duszę na ten czarny druk
pokazałaś nam swoje serce i jakże piękną duszę
Czekam na ciebie moje maleństwo




@Eshaya, bardzo piękny, metaforyczny opis. Zgadzam się z Tobą - uległość to stan ducha, a nie ciała. Można wejść w świat BDSM bez dotyku, bez tradycyjnych form typu "sesja" (nie cierpię tego słowa), "chłosta", "fetysze", itd. Uległość to zawierzenie. Zamknąć oczy i skoczyć.
Dominacja / uległość to przecież nieodłączny element każdej relacji międzyludzkiej doświadczany przez każdego w te relacje wchodzącego.
Umysł ludzki jest nieograniczenie bogaty i wszechobecny. Szkoda, że wśród ludzi więcej jest umysłów płyciutkich (statystyka).
Aż dusza się raduje i następuje zaduma nad sensem istnienia, sposobem zagospodarowania przyszłości - POTĘGA!!! - miło



