Zagłosuj na Nas
Z życia forum
-
-
- Odp: Piss
- Autor: tomek_chłopczyk
- 22-05-12 03:05
_______________________
-
-
-
- Odp: CFNM- Podstawowa zasada Dominacji Pani nad ni
- Autor: Dr.Manuela
- 21-05-12 23:53
_______________________
-
-
-
- Odp: Deska klozetowa na szyi
- Autor: Dr.Manuela
- 21-05-12 23:51
_______________________
-
-
-
- Odp: Piss
- Autor: Dr.Manuela
- 22-05-12 03:05
_______________________
-
-
-
- Odp: Całkowita feminizacja
- Autor: Dr.Manuela
- 21-05-12 23:43
_______________________
-
U cioci na wakacjach cz.3
niedziela, 07 lutego 2010 20:00
, lizostopekLeżałem w łóżku i wspominałem kolejny miniony dzień. Ciocia bardzo mnie wymęczyła i mimo,że było przyjemnie z ulgą przyjąłem wiadomość,że mogę się położyć. Dzień minął dość szybko.
Wstałem wcześnie rano by przygotować mojej Damie śniadanie i zanieść je do łóżka. Potem ścielenie wyrka i czyszczenie bucików,w których moja ciocia miała wyjść do przyjaciółki. Kiedy założyłem jej szpilki na stopy i klęczałem by ją pożegnać odezwała się oschle:-Nie myśl sobie,że będziesz miał luz! W pokoju jest zeszyt z poleceniami,które masz wykonać podczas mojej nieobecności. I noś przy sobie telefon,bo będę cię kontrolowała. Zrozumiałeś?!
-Tak ciociu-odparłem. Gdy tylko ciocia wyszła pobiegłem do pokoju zajrzeć do zeszytu. Jego zawartość zaskoczyła mnie bardzo. Był tu plan zajęć na cały tydzień. Niemal zdębiałem czytając polecenia na dziś. Było tam dwadzieścia podpunktów.
Szorowanie podłóg,czyszczenie i odkurzanie dynów,wycieranie kurzów,pranie ciotuni bielizny,przygotowanie obiadu,wyrzucanie śmieci i kilka pomniejszych czynności. Jednak to nie wszystko. Musiałem też wyszorować muszlę klozetową,wyczyścić i nasmarować kremem ciotuni wibrator,o którym wcześniej nie wiedziałem,przygotować kąpiel i być gotowym na całowanie miejsc,po których ciocia będzie stąpać na bosaka. Pani Krysia dzwoniła do mnie co chwilę i kazała mi się meldować. Słyszałem jak razem ze swoją przyjaciółką śmieją się ze mnie.
Harowałem jak wół aby się wyrobić przed przyjściem cioci,tak że się nieźle spociłem. Za to właśnie,gdy tylko moja Pani wróciła dostałem w pysk i musiałem przeprosić. Zaraz potem ujrzałem widok który spowodował,że zagotowało mi się w tyłku. Moja boska cioteczka rozebrała się do naga. Ujrzałem jej ogromne piersi o dużych sutkach i mocno zarośniętą piczkę. Podeszła do mnie i ścisnęła mnie ręką w kroku. Trzymała silnie delektując się moim cierpieniem.
-Muszę reagować,żebyś za bardzo się nie podniecił! Kąpiel gotowa dla PANI?!
-Tak ciociu,woda cieplutka i ładnie się pieni-pochwaliłem się rozcierając obolałe miejsce.
-Zapieprzaj po obiad! Podasz mi do wanny!-usłyszałem rozkaz.
Kelnerowałem mojej sex-cioci podczas kąpieli dopóki nie wygoniła mnie bym pomył talerze. Zrobiłem to szybko i wróciłem do łazienki. Gdy pani Krystynka wyszła z wanny chwyciłem ręcznik i zacząłem ją wycierać. Gdy wieszałem mokry ręcznik Pani stwierdziła:
-No to teraz sobie obejrzę mieszkanie,jak też się spisałeś.
Ruszyła boso na inspekcję a ja jak szalony całowałem każdy ślad w chwili gdy tylko jej podniecająca stopa odrywała się od podłogi. To było takie poniżające,czułem się jak pies,choć nazywany byłem zboczeńcem. Kiedy już obchód dobiegł końca Lady Krystyna usiadła sobie na fotelu wygodnie kładąc stopy na moim grzbiecie. Tutaj akurat zbędne były słowa,gdyż tę czynność miałem już drze wyuczoną. Po kilku minutach usłyszałem polecenie:
-Ty zboczeńcu,przynieś mi mój wibrator,picza mnie swędzi!
Pobiegłem szybko do pokoju gdzie dumnie stał na półce ogromny falus. Sprawdziłem szybko czy w środku jest bateria i przybiegłem z samozadowalaczem do PANI. Ta jednak kazała opuścić mi spodnie i gatki i zaprezentować moją fujarkę. Przyłożyła do niej sztucznego penisa i porównywała. Ależ mój mały stojący był malutki przy tej giwerze.
-No i widzisz czym sobie muszę pomagać?-zaczęła z wyrzutem ciocia.-Masz takiego chudego i małego,że nie zadowoliłbyś mnie gdybym ci kazała.
-Przepraszam ciociu i błagam o wybaczenie-zareagowałem na słowa Dominy.
-Teraz wyrucham moją doskonałą cipę a ty spijesz moje soki erotomanie. Jednak najpierw zwiążę ci ręce od tyłu,żebyś nie walił sobie konia. Ciocia skrępowała mnie tak mocno,że sznur wrzynał mi się w nadgarstki. Gdyby nie przepiękny widok jej dzikiej erotycznej jazdy i krzyków po dniecenia na pewno zwróciłbym uwagę na ból przegubów a tak wpatrywałem się w prawdziwy spektakl sex uniesienia mojej niewyżytej cioci. Z podniecenia wyginała swe palce u stópuniusi,poruszała nimi,ściągała paluszki aż w końcu wybuchnąłem niekontrolowanym wytryskiem. Szybko wylizałem spermę z oparcia fotela,co widząc moja ciocia zaczęła jeszcze bardziej brandzlować się wibratorem. Potem Madame Krysia wydała nieartykułowany dźwięk i zaczęła skręcać się i trząść a jej sutki nabrzmiały niewiarygodnie pięknie,jeszcze tylko wyprężyła się i opadła na fotel rozchylając nóżki. Szybko zareagowałem na skinienie paluszka mojej cioci i podstawiłem język pod zarost jej pipiśki. Już po chwili zaczął wypływać lepki,śmierdzący śluz,a ja gorliwie zlizywałem to połykając łapczywie soki z wyruchanej na maxa pusi. Następnie cioteczka chwyciła mnie od tyłu za głowę i przycisnęła mi ją do swojej muszelki. Ocierała się nią i mokrym odbytem o moją twarz traktuąc mnie jak papier toaletowy. Następnie rozwiązała mi ręce i ucięła sobie drzemkę pozwalając mi zjeść sobie,co tylko chcę.
Kiedy po około godzinie Bogini się obudziła przywołała mnie do siebie pytając:
-Co jeszcze robi tu mój cipkojebca-wskazała wibrator.-Czemu nie wylizałeś go do czysta i nie odniosłeś na miejsce?!
-Przepraszam-zacząłem,ale ciocia nie pozwoliła mi skończyć.-Tak się mi odpłacasz za moją dobroć?! Pozwoliłam ci oglądać mój sex pokaz a ty suko co robisz?! Co,już ci się całkiem popieprzyło w tym pustym łbie? Ściągaj portki i wypinaj dupsko PANI cię ukarze.
Zacząłem czekać na bolesną chłostę gdy nagle poczułem jak rozwiera się mój odbyt i zaczyna się czymś wypełniać. Po chwili zatopił się we mnie gumowy żołądź,co sprawiło mi ból dopóki nie wszedł cały. Następnie coś w środku zaczęło napierać powoli przesuwając się we mnie sprawiając rozdzierający ból. Poruszyłem tyłkiem,tak by przyjąć ! go możl iwie najlżej. Pani zaczęła coraz szybciej mnie posuwać. Mój tyłek wypełnił się cały gumową lagą a dziurka tak się szeroko rozwarła,że zaczęła mnie niemiłosiernie piec. Zacząłem jęczeć z powodu cierpienia i poruszać konwulsyjnie dupą jak jakaś napalona cichodajka,na co moja własna ciocia zareagowała jeszcze gwałtowniejszymi pchnięciami. Zrobiło mi się słabo,nogi miałem jak z waty a podniecenie mieszało mi się z ciągłym bólem. Najdziwniejszy był moment kiedy Bogini wyszła ze mnie. To uczucie pustki i rozwartego odbytu. Natychmiast puściłem bąka,za co momentalnie dostałem kopniaka w krocze. Teraz już wiedziałem,że należy wylizać wibrator i odnieść na miejsce.
Po niedługim czasie zacząłem przygotowywać kolację a moja PANI brała prysznic. Wziąłem podkradłem sobie jednego ogórka i postanowiłem,że w nocy przelecę się nim pod kołdrą a potem go zjem.
Kiedy moja Pani wyszła z łazienki znów kompletnie naga skierowała się w stronę sofy.a oczywiście czołgałem się za nią całując miejsca,po których stąpa.Już po chwili służyłem za stolik przy kolacji sporządzonej dla Krysieńki. Co było potem? To chyba oczywiste-masaż bosych stóp ukochanej cioci.
I tak oto minął ten dzień,który właśnie wspominałem leżąc sobie w łóżku. Zanim przyszedł sen szepnąłem cichutko:-Hej rączko,wyruchaj ogórkiem swoją dupeńkę...

Wstałem wcześnie rano by przygotować mojej Damie śniadanie i zanieść je do łóżka. Potem ścielenie wyrka i czyszczenie bucików,w których moja ciocia miała wyjść do przyjaciółki. Kiedy założyłem jej szpilki na stopy i klęczałem by ją pożegnać odezwała się oschle:-Nie myśl sobie,że będziesz miał luz! W pokoju jest zeszyt z poleceniami,które masz wykonać podczas mojej nieobecności. I noś przy sobie telefon,bo będę cię kontrolowała. Zrozumiałeś?!
-Tak ciociu-odparłem. Gdy tylko ciocia wyszła pobiegłem do pokoju zajrzeć do zeszytu. Jego zawartość zaskoczyła mnie bardzo. Był tu plan zajęć na cały tydzień. Niemal zdębiałem czytając polecenia na dziś. Było tam dwadzieścia podpunktów.
Szorowanie podłóg,czyszczenie i odkurzanie dynów,wycieranie kurzów,pranie ciotuni bielizny,przygotowanie obiadu,wyrzucanie śmieci i kilka pomniejszych czynności. Jednak to nie wszystko. Musiałem też wyszorować muszlę klozetową,wyczyścić i nasmarować kremem ciotuni wibrator,o którym wcześniej nie wiedziałem,przygotować kąpiel i być gotowym na całowanie miejsc,po których ciocia będzie stąpać na bosaka. Pani Krysia dzwoniła do mnie co chwilę i kazała mi się meldować. Słyszałem jak razem ze swoją przyjaciółką śmieją się ze mnie.
Harowałem jak wół aby się wyrobić przed przyjściem cioci,tak że się nieźle spociłem. Za to właśnie,gdy tylko moja Pani wróciła dostałem w pysk i musiałem przeprosić. Zaraz potem ujrzałem widok który spowodował,że zagotowało mi się w tyłku. Moja boska cioteczka rozebrała się do naga. Ujrzałem jej ogromne piersi o dużych sutkach i mocno zarośniętą piczkę. Podeszła do mnie i ścisnęła mnie ręką w kroku. Trzymała silnie delektując się moim cierpieniem.
-Muszę reagować,żebyś za bardzo się nie podniecił! Kąpiel gotowa dla PANI?!
-Tak ciociu,woda cieplutka i ładnie się pieni-pochwaliłem się rozcierając obolałe miejsce.
-Zapieprzaj po obiad! Podasz mi do wanny!-usłyszałem rozkaz.
Kelnerowałem mojej sex-cioci podczas kąpieli dopóki nie wygoniła mnie bym pomył talerze. Zrobiłem to szybko i wróciłem do łazienki. Gdy pani Krystynka wyszła z wanny chwyciłem ręcznik i zacząłem ją wycierać. Gdy wieszałem mokry ręcznik Pani stwierdziła:
-No to teraz sobie obejrzę mieszkanie,jak też się spisałeś.
Ruszyła boso na inspekcję a ja jak szalony całowałem każdy ślad w chwili gdy tylko jej podniecająca stopa odrywała się od podłogi. To było takie poniżające,czułem się jak pies,choć nazywany byłem zboczeńcem. Kiedy już obchód dobiegł końca Lady Krystyna usiadła sobie na fotelu wygodnie kładąc stopy na moim grzbiecie. Tutaj akurat zbędne były słowa,gdyż tę czynność miałem już drze wyuczoną. Po kilku minutach usłyszałem polecenie:
-Ty zboczeńcu,przynieś mi mój wibrator,picza mnie swędzi!
Pobiegłem szybko do pokoju gdzie dumnie stał na półce ogromny falus. Sprawdziłem szybko czy w środku jest bateria i przybiegłem z samozadowalaczem do PANI. Ta jednak kazała opuścić mi spodnie i gatki i zaprezentować moją fujarkę. Przyłożyła do niej sztucznego penisa i porównywała. Ależ mój mały stojący był malutki przy tej giwerze.
-No i widzisz czym sobie muszę pomagać?-zaczęła z wyrzutem ciocia.-Masz takiego chudego i małego,że nie zadowoliłbyś mnie gdybym ci kazała.
-Przepraszam ciociu i błagam o wybaczenie-zareagowałem na słowa Dominy.
-Teraz wyrucham moją doskonałą cipę a ty spijesz moje soki erotomanie. Jednak najpierw zwiążę ci ręce od tyłu,żebyś nie walił sobie konia. Ciocia skrępowała mnie tak mocno,że sznur wrzynał mi się w nadgarstki. Gdyby nie przepiękny widok jej dzikiej erotycznej jazdy i krzyków po dniecenia na pewno zwróciłbym uwagę na ból przegubów a tak wpatrywałem się w prawdziwy spektakl sex uniesienia mojej niewyżytej cioci. Z podniecenia wyginała swe palce u stópuniusi,poruszała nimi,ściągała paluszki aż w końcu wybuchnąłem niekontrolowanym wytryskiem. Szybko wylizałem spermę z oparcia fotela,co widząc moja ciocia zaczęła jeszcze bardziej brandzlować się wibratorem. Potem Madame Krysia wydała nieartykułowany dźwięk i zaczęła skręcać się i trząść a jej sutki nabrzmiały niewiarygodnie pięknie,jeszcze tylko wyprężyła się i opadła na fotel rozchylając nóżki. Szybko zareagowałem na skinienie paluszka mojej cioci i podstawiłem język pod zarost jej pipiśki. Już po chwili zaczął wypływać lepki,śmierdzący śluz,a ja gorliwie zlizywałem to połykając łapczywie soki z wyruchanej na maxa pusi. Następnie cioteczka chwyciła mnie od tyłu za głowę i przycisnęła mi ją do swojej muszelki. Ocierała się nią i mokrym odbytem o moją twarz traktuąc mnie jak papier toaletowy. Następnie rozwiązała mi ręce i ucięła sobie drzemkę pozwalając mi zjeść sobie,co tylko chcę.
Kiedy po około godzinie Bogini się obudziła przywołała mnie do siebie pytając:
-Co jeszcze robi tu mój cipkojebca-wskazała wibrator.-Czemu nie wylizałeś go do czysta i nie odniosłeś na miejsce?!
-Przepraszam-zacząłem,ale ciocia nie pozwoliła mi skończyć.-Tak się mi odpłacasz za moją dobroć?! Pozwoliłam ci oglądać mój sex pokaz a ty suko co robisz?! Co,już ci się całkiem popieprzyło w tym pustym łbie? Ściągaj portki i wypinaj dupsko PANI cię ukarze.
Zacząłem czekać na bolesną chłostę gdy nagle poczułem jak rozwiera się mój odbyt i zaczyna się czymś wypełniać. Po chwili zatopił się we mnie gumowy żołądź,co sprawiło mi ból dopóki nie wszedł cały. Następnie coś w środku zaczęło napierać powoli przesuwając się we mnie sprawiając rozdzierający ból. Poruszyłem tyłkiem,tak by przyjąć ! go możl iwie najlżej. Pani zaczęła coraz szybciej mnie posuwać. Mój tyłek wypełnił się cały gumową lagą a dziurka tak się szeroko rozwarła,że zaczęła mnie niemiłosiernie piec. Zacząłem jęczeć z powodu cierpienia i poruszać konwulsyjnie dupą jak jakaś napalona cichodajka,na co moja własna ciocia zareagowała jeszcze gwałtowniejszymi pchnięciami. Zrobiło mi się słabo,nogi miałem jak z waty a podniecenie mieszało mi się z ciągłym bólem. Najdziwniejszy był moment kiedy Bogini wyszła ze mnie. To uczucie pustki i rozwartego odbytu. Natychmiast puściłem bąka,za co momentalnie dostałem kopniaka w krocze. Teraz już wiedziałem,że należy wylizać wibrator i odnieść na miejsce.
Po niedługim czasie zacząłem przygotowywać kolację a moja PANI brała prysznic. Wziąłem podkradłem sobie jednego ogórka i postanowiłem,że w nocy przelecę się nim pod kołdrą a potem go zjem.
Kiedy moja Pani wyszła z łazienki znów kompletnie naga skierowała się w stronę sofy.a oczywiście czołgałem się za nią całując miejsca,po których stąpa.Już po chwili służyłem za stolik przy kolacji sporządzonej dla Krysieńki. Co było potem? To chyba oczywiste-masaż bosych stóp ukochanej cioci.
I tak oto minął ten dzień,który właśnie wspominałem leżąc sobie w łóżku. Zanim przyszedł sen szepnąłem cichutko:-Hej rączko,wyruchaj ogórkiem swoją dupeńkę...
Dodaj do ulubionych
Odsłony: 69730
Komentarze
(2)
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta


Nawet fajnie się czyta 


