Zagłosuj na Nas
Z życia forum
-
-
- Odp: Piss
- Autor: tomek_chłopczyk
- 22-05-12 03:05
_______________________
-
-
-
- Odp: CFNM- Podstawowa zasada Dominacji Pani nad ni
- Autor: Dr.Manuela
- 21-05-12 23:53
_______________________
-
-
-
- Odp: Deska klozetowa na szyi
- Autor: Dr.Manuela
- 21-05-12 23:51
_______________________
-
-
-
- Odp: Piss
- Autor: Dr.Manuela
- 22-05-12 03:05
_______________________
-
-
-
- Odp: Całkowita feminizacja
- Autor: Dr.Manuela
- 21-05-12 23:43
_______________________
-
Rytuał przystąpienia do służby toaletowej - pierwszy stopień wtajemniczenia (PISS)
czwartek, 14 stycznia 2010 20:30
, czasownikDla zainteresowanych tematyką inicjacji toaletowej, opisałem mój pomysł na skuteczne wprowadzenie niewolnika w klimaty służby w charakterze osobistego kibelka Pani.
Co myślicie o takim rytuale, pomagającym wystraszonemu niewolnikowi oswoić się z moczem swojej Pani, kiedy to na początku Domina zamoczy swe dopiero co zdjęte majteczki w pojemniku, do którego oddała przed chwilą swój mocz. Następnie unieruchomionego niewolnika zaknebluje tymi przesiąkniętymi pissem majtkami i wymierzy swemu słudze solidną chłostę. Po jakimś czasie wyjmie mu z jamy ustnej ten niecodzienny knebel, nie przestając jednak nadal go bić. Niewolnik otrzymujący solidne razy, powinien w bardzo szybkim czasie uświadomić sobie, że jego Pani jest w tym momencie jedyną osobą, która decydować będzie o tym, w którym mmomencie uległy zostanie potraktowany troszeczkę łaskawiej. Mając jednocześnie głęboko zakorzenioną w umyślę, wizję głównego punktu w programie tej uryczystości, oswobodzony z knebla niewolnik zaczyna wówczas błagać swoją Panią, by zdecydowała poddać już go tej niezwykłej próbie. Koniec chłosty nie będzie jednak w tym przypadku oznaczać dla niewolnika zakończenia etapu przygotowawczego. By nadać należytą wagę chwili spróbowania pissu swojej Pani, niewolnik musi po raz kolejny okazać ogromną cierpliwość podczas oczekiwania na wymarzony, uznawany przez wielu za najważniejszy w życiu niewolnika moment, gdy jego Pani postanowi nareszcie napoić swym moczem spragnionego sługę.
Pojemnik z kobiecym moczem, np. miska dla psa, zostanie podstawiony niewolnikowi niemal pod nos, tak aby mógł się rozkoszować jego zapachem. Nie będzie jednak miał możliwości zanurzenia swego języka w misce z siuśkami Pani, ponieważ będzie solidnie unieruchomiony. Pani może wtedy zostawić niewolnika na jakiś czas w takim położeniu, aby mógł oddać się refleksjom przed czekającym go rytuałem. Im bardziej niewolnik będzie początkowo kuszony, tym bardziej wzrośnie jego wdzięczność i oddanie swej Pani, która podjęła się trudu przeprowadzenia go przez rozbudowany proces wstępny przed czekającą go służbą toaletową.
Gdy Pani przyjdzie i zluzuje nieco system unieruchamiający niewolnika, niczego nie spodziewający się jeniec, zostanie niespodziewanie, gwałtownym silnym ruchem złapany za kark, i jego twarz zanurzona zostanie w miseczce z upragnionym przez nigo płynem. Niewolnik z pokorą opróżni miseczkę, wyliże ją do czysta, po czym zabierze się za zlizywanie z podłogi kałuży pissu Pani, która powstała na skutek rozlania części zawartości przygotowanej na inicjację porcji złotego deszczyku. Podczas szorowania językiem podłogi studia, poddawany rytuałowi pissingu osobnik doświadczy solidnej porcji razów popędzających wymierzonych przez bezlitosną Dominę. Gdy czyszczenie posadzki dobiegać będzie ku końcowi, Pani postanowi przedłużyć jeszcze zabawę i nadepnąwszy swą szpileczką na głowę niewolnika, przykucjnie i nasiusia pokaźnym strumieniem moczu na podłogę, tuż przy twarzy leżącego toaletowego sługi. Dalsze zlizywanie nektaru Pani z podłogi przez osobę uległą, będzie motywowane ściskaniem i wykręcaniem jąder niewolnika przez jego Sadystyczną Boginię.
Po przejściu takiego rytuału nastąpi rozpoczęcie okresu przygotowawczego przed kolejnym poważnym egzaminem z dominacji toaletowej...
Co myślicie o takim rytuale, pomagającym wystraszonemu niewolnikowi oswoić się z moczem swojej Pani, kiedy to na początku Domina zamoczy swe dopiero co zdjęte majteczki w pojemniku, do którego oddała przed chwilą swój mocz. Następnie unieruchomionego niewolnika zaknebluje tymi przesiąkniętymi pissem majtkami i wymierzy swemu słudze solidną chłostę. Po jakimś czasie wyjmie mu z jamy ustnej ten niecodzienny knebel, nie przestając jednak nadal go bić. Niewolnik otrzymujący solidne razy, powinien w bardzo szybkim czasie uświadomić sobie, że jego Pani jest w tym momencie jedyną osobą, która decydować będzie o tym, w którym mmomencie uległy zostanie potraktowany troszeczkę łaskawiej. Mając jednocześnie głęboko zakorzenioną w umyślę, wizję głównego punktu w programie tej uryczystości, oswobodzony z knebla niewolnik zaczyna wówczas błagać swoją Panią, by zdecydowała poddać już go tej niezwykłej próbie. Koniec chłosty nie będzie jednak w tym przypadku oznaczać dla niewolnika zakończenia etapu przygotowawczego. By nadać należytą wagę chwili spróbowania pissu swojej Pani, niewolnik musi po raz kolejny okazać ogromną cierpliwość podczas oczekiwania na wymarzony, uznawany przez wielu za najważniejszy w życiu niewolnika moment, gdy jego Pani postanowi nareszcie napoić swym moczem spragnionego sługę.
Pojemnik z kobiecym moczem, np. miska dla psa, zostanie podstawiony niewolnikowi niemal pod nos, tak aby mógł się rozkoszować jego zapachem. Nie będzie jednak miał możliwości zanurzenia swego języka w misce z siuśkami Pani, ponieważ będzie solidnie unieruchomiony. Pani może wtedy zostawić niewolnika na jakiś czas w takim położeniu, aby mógł oddać się refleksjom przed czekającym go rytuałem. Im bardziej niewolnik będzie początkowo kuszony, tym bardziej wzrośnie jego wdzięczność i oddanie swej Pani, która podjęła się trudu przeprowadzenia go przez rozbudowany proces wstępny przed czekającą go służbą toaletową.
Gdy Pani przyjdzie i zluzuje nieco system unieruchamiający niewolnika, niczego nie spodziewający się jeniec, zostanie niespodziewanie, gwałtownym silnym ruchem złapany za kark, i jego twarz zanurzona zostanie w miseczce z upragnionym przez nigo płynem. Niewolnik z pokorą opróżni miseczkę, wyliże ją do czysta, po czym zabierze się za zlizywanie z podłogi kałuży pissu Pani, która powstała na skutek rozlania części zawartości przygotowanej na inicjację porcji złotego deszczyku. Podczas szorowania językiem podłogi studia, poddawany rytuałowi pissingu osobnik doświadczy solidnej porcji razów popędzających wymierzonych przez bezlitosną Dominę. Gdy czyszczenie posadzki dobiegać będzie ku końcowi, Pani postanowi przedłużyć jeszcze zabawę i nadepnąwszy swą szpileczką na głowę niewolnika, przykucjnie i nasiusia pokaźnym strumieniem moczu na podłogę, tuż przy twarzy leżącego toaletowego sługi. Dalsze zlizywanie nektaru Pani z podłogi przez osobę uległą, będzie motywowane ściskaniem i wykręcaniem jąder niewolnika przez jego Sadystyczną Boginię.
Po przejściu takiego rytuału nastąpi rozpoczęcie okresu przygotowawczego przed kolejnym poważnym egzaminem z dominacji toaletowej...
Dodaj do ulubionych
Odsłony: 31453
Komentarze
(9)
Mocny tekst. Pomysł bardzo ciekawy. Tradycja powinna się przyjąć. zgłoś nadużycie
Odejmij głos
Dodaj głos
ja nigdy sie nie musiałem oswajać,zawsze chciałem złoty deszczyk,a kiedy pierwszy raz sprubowałem wiedziałem,że już do konca życia bede uzalezniony od tego przepysznego złotego deszczyku mej Pani.Pamietam jak powiedziała,że jak na pierwszy raz to bardzo dobrze, pijesz wszystko nie trzeba cie zmuszać czy oswajać.Usmiechnęła sie ,a ten usmiech był dla mnie najwiekszą nagrodą.
Głosy: +0
zgłoś nadużycie
Odejmij głos
Dodaj głos
fajnie napisane az mi stanoł moj fiucik, chciałbym sie tak napic szczochow swej dominujacej pani 
Głosy: +1

zgłoś nadużycie
Odejmij głos
Dodaj głos
Moim zdaniem rytuał dominacji toaletowej jest wydarzeniem bardzo wzniosłym i uległy, któremu dane jest spróbować Deszczyku swojej Pani, powinien potraktować to wydarzenie, jako Dar od swej Bogini, za który powinien okazywać swej Pani wdzięczność do końca swego niewolniczego życia.
Uważam, że jest to jeden z najważniejszych momentów w procesie kształtowania relacji Pani-niewolnik i do sesji zapoznawczej w tematyce "toilet", nie należy podchodzić byle jak. Dla wielu taki rytuał może okazać się etapem decydującym o byciu uległym i chwile przeżyte podczas inicjacji powinny zostać przez niewolnika właściwe na przemyślenia dotyczące dalszych perspektyw jego służby.
Głosy: +0
Uważam, że jest to jeden z najważniejszych momentów w procesie kształtowania relacji Pani-niewolnik i do sesji zapoznawczej w tematyce "toilet", nie należy podchodzić byle jak. Dla wielu taki rytuał może okazać się etapem decydującym o byciu uległym i chwile przeżyte podczas inicjacji powinny zostać przez niewolnika właściwe na przemyślenia dotyczące dalszych perspektyw jego służby.
zgłoś nadużycie
Odejmij głos
Dodaj głos
Gdzieście się uczyli ORTOGRAFII Bracia Polacy ?? Zgroza !!!
Głosy: +0
zgłoś nadużycie
Odejmij głos
Dodaj głos
Świetna myśl,a najbardziej mi się podoba oswajanie z zapachem nektaru Pani.
A jak by miał wyglądać ceremoniał wtajemniczenia w scat?
Głosy: +0
A jak by miał wyglądać ceremoniał wtajemniczenia w scat?
zgłoś nadużycie
Odejmij głos
Dodaj głos
Jako uległy niewolnik kobiet marzę o tym, żeby dostać solidne lanie od dominującej Pani, która wcześniej naciągnie mi na pysk swoje pachnące majteczki. Czując ten wspaniały aromat i patrząc na króciutką spódniczkę pięknej Dziewczyny mam świadomość, dla kogo znoszę ten słodki ból...
Głosy: +0
zgłoś nadużycie
Odejmij głos
Dodaj głos
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta


czekamy na dalsza częśc 

