Zagłosuj na Nas
Z życia forum
-
-
- Odp: Piss
- Autor: tomek_chłopczyk
- 22-05-12 03:05
_______________________
-
-
-
- Odp: CFNM- Podstawowa zasada Dominacji Pani nad ni
- Autor: Dr.Manuela
- 21-05-12 23:53
_______________________
-
-
-
- Odp: Deska klozetowa na szyi
- Autor: Dr.Manuela
- 21-05-12 23:51
_______________________
-
-
-
- Odp: Piss
- Autor: Dr.Manuela
- 22-05-12 03:05
_______________________
-
-
-
- Odp: Całkowita feminizacja
- Autor: Dr.Manuela
- 21-05-12 23:43
_______________________
-
Dzień w służbie Pani część.2
sobota, 28 listopada 2009 13:49
, Draken- klęknij tu - Pani wskazała miejsce naprzeciw fotela.
- zdejmij mi pończoszki - slave drżącymi rękami sięgnął ku miejscu gdzie kończyła się Pani spódniczka ..
- nie.. stwierdziła Pani - bez użycia rąk.. a i możesz już zdjąć swój knebel... slave sięgnął do rzemyków od Pani bucika, rozwiązał rzemyki i niemal z nabożnością ustawił bucik obok fotela następnie wyjął z ust majteczki Pani .
- co takie obślinione ?? spytała Pani i zaczęła się śmiać.
slave przełknął ślinę , delikatnie próbował ustami i językiem uchwycić krawędź samonośnych pończoszek
- a ugryź mnie to cię chyba zajebię ... rzuciła Pani nie odrywając wzroku od artykułu, który czytała.
Gdy slave skończył ściąganie Pani pończoszek rzuciła mu poduszkę.
- trzymaj - powiedziała i ułożyła stopy na poduszce którą slave trzymał przed sobą . Przez chwilę popatrzyła na niego w tej pozycji z wyraźnym zadowoleniem po czym rzekła
- czegoś mi tu brakuje - sięgnęła do szafki przy fotelu i po chwili w jej dłoniach ukazały się klamerki. Chwilę potem te same klamerki były już na sutkach slevea
Pani była wyraźnie zadowolona, jadła lody , popijała winko, przepytywała slavea z jego obowiązków - jednocześnie stópkami bawiła się klamerkami jakie slave miał zapięte na sutkach. ból jaki mu to sprawiało wyraźnie ją bawił .
- wiesz co piszą w magazynie "TWÓJ SLAVE"? - spytała w pewnej chwili .
- nie - odparł slave z obawą czy odpowiedź ta nie okaże się złą .
- piszą, że ślina slavea ma właściwości peelingujące... - sprawdźmy więc - zaczynaj - i Pani podetknęła slaveowi stopę - dokładnie - rozkazała - paluszek po paluszku, potem pięta i spód stopy ...
slave delikatnie i z nabożnością rozpoczął pielęgncję Pani stópek , ssał paluszek po paluszku..
Pani miała piękne stópki, zawsze wypielęgnowane, pomalowane paznokietki - czasem gdy obrywał porządną chłostę, Pani żartowała, że jego dupa musi pasować do koloru jej paznokci .
- piszą, że najlepsze właściwości ma ślina gdy slavea trochę się przegłodzi.. najlepiej nie karmić go przedtem przez 1-2 dni - dodała Pani.
slave był bardzo głodny - co gorsza wiedział, że od teraz 1-2 dniowe głodówki staną się dla niego częste.
- ałła krzyknęła w pewnym momęcie Pani i wymierzyła slaveowi mocny kopniak w twarz - delikatnie szmato co ty sobie wyobrażasz?
- przepraszam Panią - odparł slave a w uchu dzwoniło mu jeszcze od kopniaka jaki przed chwilą otrzymał .
Ta pielęgnacja bardzo się Pani podobała - trwała więc dłuższą chwilę chwilę. Pani wyraźnie rozbawiona winkiem droczyła się ze swoim slavem :
- biedny slejvik ... ma taką niedobrą Panią... stara się, haruje, a Pani jeszcze go bije.
Slave nie wiedział co ma odpowiedzieć - Pani była wyraźnie rozbawiona ale znał jej kapryśną naturę i wiedział, że jedno niewłaściwe słowo może zmienić rozbawienie w złość. Nie mówił więc nic tylko ze zdwojonym zapałem zajął się stópkami Pani.
W pewnym momencie Pani stwierdziła :
- to winko jest bardzo dobre - masz ochotę???
slave spojrzał na swą Panią z niedowierzaniem. Zwykle do jedzenia dostawał resztki z Pani stołu a do picia zwykłą wodę. Propozycja napicia się z Panią wina wydała mu się "nadmiarem szczęścia"
Pani widząc jego zaskoczenie zaśmiała się ...
- co ?? nie możesz uwierzyć, że będziesz pił to samo wino co twoja Pani ??? a co tam, poznaj moje serce - napijesz się winka, tego samego co Twoja Pani, dokładnie tego samego... tyle, że w drugiej kolejności dodała Pani i zaczęła się śmiać z wyraźnym rozbawieniem. slave dopiero po chwili zrozumiał co Pani ma na myśli mówiąc, że będzie pił to samo wino w drugiej kolejności...
- no to już... do łazienki... wskakuj do wanny i nadstaw pyszczek - muszę pozbyć się nadmiaru winka ..
cdn...
Świetny ( to wino w drugiej kolejności jest cool ).
Głosy: +3

- zdejmij mi pończoszki - slave drżącymi rękami sięgnął ku miejscu gdzie kończyła się Pani spódniczka ..
- nie.. stwierdziła Pani - bez użycia rąk.. a i możesz już zdjąć swój knebel... slave sięgnął do rzemyków od Pani bucika, rozwiązał rzemyki i niemal z nabożnością ustawił bucik obok fotela następnie wyjął z ust majteczki Pani .
- co takie obślinione ?? spytała Pani i zaczęła się śmiać.
slave przełknął ślinę , delikatnie próbował ustami i językiem uchwycić krawędź samonośnych pończoszek
- a ugryź mnie to cię chyba zajebię ... rzuciła Pani nie odrywając wzroku od artykułu, który czytała.
Gdy slave skończył ściąganie Pani pończoszek rzuciła mu poduszkę.
- trzymaj - powiedziała i ułożyła stopy na poduszce którą slave trzymał przed sobą . Przez chwilę popatrzyła na niego w tej pozycji z wyraźnym zadowoleniem po czym rzekła
- czegoś mi tu brakuje - sięgnęła do szafki przy fotelu i po chwili w jej dłoniach ukazały się klamerki. Chwilę potem te same klamerki były już na sutkach slevea
Pani była wyraźnie zadowolona, jadła lody , popijała winko, przepytywała slavea z jego obowiązków - jednocześnie stópkami bawiła się klamerkami jakie slave miał zapięte na sutkach. ból jaki mu to sprawiało wyraźnie ją bawił .
- wiesz co piszą w magazynie "TWÓJ SLAVE"? - spytała w pewnej chwili .
- nie - odparł slave z obawą czy odpowiedź ta nie okaże się złą .
- piszą, że ślina slavea ma właściwości peelingujące... - sprawdźmy więc - zaczynaj - i Pani podetknęła slaveowi stopę - dokładnie - rozkazała - paluszek po paluszku, potem pięta i spód stopy ...
slave delikatnie i z nabożnością rozpoczął pielęgncję Pani stópek , ssał paluszek po paluszku..
Pani miała piękne stópki, zawsze wypielęgnowane, pomalowane paznokietki - czasem gdy obrywał porządną chłostę, Pani żartowała, że jego dupa musi pasować do koloru jej paznokci .
- piszą, że najlepsze właściwości ma ślina gdy slavea trochę się przegłodzi.. najlepiej nie karmić go przedtem przez 1-2 dni - dodała Pani.
slave był bardzo głodny - co gorsza wiedział, że od teraz 1-2 dniowe głodówki staną się dla niego częste.
- ałła krzyknęła w pewnym momęcie Pani i wymierzyła slaveowi mocny kopniak w twarz - delikatnie szmato co ty sobie wyobrażasz?
- przepraszam Panią - odparł slave a w uchu dzwoniło mu jeszcze od kopniaka jaki przed chwilą otrzymał .
Ta pielęgnacja bardzo się Pani podobała - trwała więc dłuższą chwilę chwilę. Pani wyraźnie rozbawiona winkiem droczyła się ze swoim slavem :
- biedny slejvik ... ma taką niedobrą Panią... stara się, haruje, a Pani jeszcze go bije.
Slave nie wiedział co ma odpowiedzieć - Pani była wyraźnie rozbawiona ale znał jej kapryśną naturę i wiedział, że jedno niewłaściwe słowo może zmienić rozbawienie w złość. Nie mówił więc nic tylko ze zdwojonym zapałem zajął się stópkami Pani.
W pewnym momencie Pani stwierdziła :
- to winko jest bardzo dobre - masz ochotę???
slave spojrzał na swą Panią z niedowierzaniem. Zwykle do jedzenia dostawał resztki z Pani stołu a do picia zwykłą wodę. Propozycja napicia się z Panią wina wydała mu się "nadmiarem szczęścia"
Pani widząc jego zaskoczenie zaśmiała się ...
- co ?? nie możesz uwierzyć, że będziesz pił to samo wino co twoja Pani ??? a co tam, poznaj moje serce - napijesz się winka, tego samego co Twoja Pani, dokładnie tego samego... tyle, że w drugiej kolejności dodała Pani i zaczęła się śmiać z wyraźnym rozbawieniem. slave dopiero po chwili zrozumiał co Pani ma na myśli mówiąc, że będzie pił to samo wino w drugiej kolejności...
- no to już... do łazienki... wskakuj do wanny i nadstaw pyszczek - muszę pozbyć się nadmiaru winka ..
cdn...
Dodaj do ulubionych
Odsłony: 20586
Komentarze
(5)
Świetny ( to wino w drugiej kolejności jest cool ). zgłoś nadużycie
Odejmij głos
Dodaj głos
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta




