Back to Top
Witamy
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Kilka ciekawych kwestii na tematy różne.

Kilka ciekawych kwestii na tematy różne. 7 miesiąc 1 tydzień temu #1

  • kot Maciej
  • kot Maciej  Avatar
  • Offline
  • Gold
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 221
  • Oklaski: 14
Jakiś czas temu Pani Bluszcz napisała post w którym zaproponowała kilka ciekawych wątków.
Bluszcz napisał(a):
sowa
Mnie samą, zastanawia kilka kwestii. Może gdzieś "tu" są poruszone, nie mam pojęcia.
- relacje/układy/ związki- gdzie szuka?Jak szukać? Jak radzicie sobie ze zwątpieniem? Czy owe, w ogóle się pojawia? (w jakiej sytuacji najczęściej)
W relacji. Czy i na jakim etapie, przychodzi niemoc, znudzenie? Co czujecie, kiedy nie dostajecie tego czego potrzebujecie? Jak to jest być ostatnim, mimo głodu by zająć pierwsze miejsce? (lub odwrotnie)

- o sobie- czego boicie się w swoich pragnieniach? Najczęściej popełniane błędy? Droga do zrozumienia Klimatu/siebie, jak bardzo była kręta?(o ile była)-co Wam dała/odebrała? Co Was zwyczajnie wkurza, a może "rozczula" porusza?- i nie... nie są tu praktyki istotą. Przynajmniej nie dla mnie. Lubię skupiać się na emocjach.

- rzeczy - jak coś wykonać samodzielnie? Gdzie zdobyć "pieszczochy" (przedmioty /zabawki) z duszą? Co boli najmniej?Najbardziej? Gdzie boli najmniej? najbardziej?(każde uległe ciało, jest inne)

-miejsca- gdzie warto być? (imprezy itd) [oczywiście poza femdomówką :woohoo: ]
Jacy ludzie są na miejscu? Czy wolicie chodzić na imprezy sami/ z kimś? Czy byliście świadkiem pewnych zachowań , które wywarły na Was wrażenie? (może braliście w nich udział) ... ;) :evil:

Obiecałem tam, że poruszę kilka kwestii. Fakt, że jest się o czym rozpisać, oraz to, że klimat ostatnimi czasy spadł na plan trzeci lub dalszy, sprawił że musiałem "dojrzeć " do tego postu.
Jak to mówią lepiej późno niż wcale :) Do dzieła.

- Gdzie szuka, jak szukać.

Tutaj mam bardzo dziwne doświadczenia, do tego chyba mogę się nazwać szczęsciarzem. Otóż ja nigdy nie szukałem na zasadzie, że oficjalnie szukam. Rejestrując się na tym forum nie zakładałem że uda mi się poznać kogoś realnie, choć oczywiście dopuszczałem taką możliwość. Uznawałem za satysfakcjonujący fakt, że mam z kim o tych "klimatach" pogadać, i wymienić poglądy.
Wszystkie moje znajomości z Paniami inicjowały one. Jakoś zawsze wychodziłem z założenia, być może niesłusznie, że niegrzecznie jest się narzucać, gdy już i tak muszą przewalać tony spamu.
Z każdą Panią znajdowałem płaszczyznę porozumienia i "bazę " do ciekawych rozmów, czy to były gry komputerowe, czy podróże.Ze wszystkimi poznawałem się przede wszystkim na płaszczyźnie czysto ludzkiej i bardzo sobie te znajomości cenię, pomimo tego że kończyły się już na rozmowie czy spotkaniu. Od początku wychodziłem z założenia, że w tym wszystkim najważniejszy jest człowiek.

- Zwątpienie, niemoc, znudzenie, frustracja z powodu nie otrzymania tego czego się potrzebuje.

Myślę że to są zjawiska które są wszystkim znane. Jak znajdę na nie złoty środek to się z chęcią podzielę :) Na ten moment mogę tylko napisać, że się nie wolno im poddać i spokojnie powoli, pracować żeby ruszyć do przodu jeżeli jest to możliwe :)

- Czego się najbardziej obawiasz,w swoich pragnieniach.

Oskarżenia o roszczeniowość, odsunięcia.

-Błędy

Za dużo żeby zliczyć. Jesteśmy ludźmi, cały czas popełniamy błędy. Najważniejsze, że staram się z nich wyciągać wnioski.

-Droga do zrozumienia Klimatu/siebie, jak bardzo była kręta?(o ile była)-co Wam dała/odebrała?

Ona cały czas trwa :)
Przestałem już się starać zrozumieć "klimat". Nauczyłem się tego, że klimat w rozumieniu dwóch ludzi może oznaczać coś zgoła innego. Nie lubię zatem pouczania co można w klimacie, a czego nie powinno się robić. Jak powinna się zachowywać strona dominującą, a jak uległa. Moim rozwiązaniem jest znalezienie swojego własnego "klimatu" które daje ludziom szczęście i radość, i trzymanie się tego. Jeżeli ktoś przy okazji uzna że nie jest się "tru" to trudno.

Poznawanie siebie, w sensie klimatycznym cały czas trwa. Nauczyłem się sporo rzeczy. Najważniejszą chyba było odrzucenie tego całego patosu wokół bdsm. To że ktoś jest dominujący, albo uległy nie czyni go nikim specjalnym. Jesteśmy ludźmi którzy lubią dominować, lub ulegać w sferze erotycznej, czy jak kto woli, okołoerotycznej. Lubimy pewne zachowania, lub praktyki bdsm i to wszystko. Domina dla uległego może być kimś bardzo specjalnym, tak samo na odwrót (herezja!!!!), ale nie ma co się puszyć tylko dlatego że mamy dewiacje seksualne ;)

Zabawki z duszą to dla mnie te ręcznie robione, lub te które mają historię do opowiedzenia :)

Zdobyć takie można u osób które siedzą w klimacie i zajmują się wytwarzaniem takich zabawek. Są one zazwyczaj droższe niż ich sexshopowe odpowiedniki, ale często są to produkty najwyższej jakości :)

Samemu polecam drewnianą packę od Black Foresta. Jest to zabawka najwyższej jakości, do tego widać że Forest jest perfekcjonistą i dba żeby wszystko było cud miód i orzeszki. No i drewno ma w sobie to coś co może nadać przedmiotowi duszę. Packa zdecydowanie dla osób lubiących mocne doznania. Z naszych zabawek chyba tylko pała milicyjna zadaje bardziej nieprzyjemny (przyjemny??) ból :)

Wiem że na fetlife jest kilku użytkowników którzy zajmują się wyrobem zabawek i są to zazwyczaj narzędzia najwyższej jakości.

Co do imprez, Lady Red Cat nie lubi na nie uczęszczać wiec i ja nie widzę powodu się tam wybierać bez potrzeby. Do tego jestem na etapie zrażenia głupotą niektórych ludzi w klimacie, więc nasza konfrontacja nie byłaby pożądana dla obu stron ;) Wychodzę z założenia że wolę gdzieś nie pójść, niż przyjść i się fałszywie uśmiechać. Tak mnie paskudnie wychowano że brzydzę się obłudą ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): LadyRedCat79, Lady_Black, Błękitna, Bluszcz , Lissa
Zasilane przez Forum Kunena