Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Scarification
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Scarification

Scarification 4 lata temu #1

Co sądzicie o skaryfikacji, czyli przyozdabianiu skóry skalpelem? (wycinanie wzorków itp.) Ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie?
  • Oskar33

O:Scarification 4 lata temu #2

wlasnie tak znakuje swoja wlasnosc
na poczatku byly to proste formy,ciecia podluzne,teraz wole ciecia ukosne,krotkie :)pozwalaja na robienie bardziej skomplikowanych wzorow - i ladniej wygladaja po zagojeniu
  • Dora

O:Scarification 4 lata temu #3

Doświadczeń nie miałem, ale bardzo kręci mnie ten temat, jak zresztą wszystkie formy znakowania niewolników (tatuowanie, branding itd.).

Dodatkowo ogromną gratką muszą być takie zabawy ze skalpelem dla osób kochających się w zabawach blood play, a poznałem kiedyś jedną Dominę-Fetyszystkę krwi i chociaż krwawe zabawy to nie mój klimat, muszę przyznać, że sesja z tamtą Panią była dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem.
  • czasownik

O:Scarification 4 lata temu #4

taa, chcialabym zobaczyc efekty, Doro.
kreci mnie tylko skaryfikacja zrytualizowana, jako rite du passage.
  • Pierced_Pussy

O:Scarification 4 lata temu #5

Znalazłem takie foto w necie

scarification.jpg
  • Oskar33

O:Scarification 4 lata temu #6

tyle tylko ze to nie jest skara niewolnicza, a ozdoba ludzi pasjonujacych sie modyfikacjami ciala, tu nie chodzi o bol, ale o efekt dekoracyjny po.
  • Pierced_Pussy

O:Scarification 4 lata temu #7

scarification2.jpg
  • Oskar33

O:Scarification 4 lata temu #8

Cytuję: (Pierced_Pussy)
tu nie chodzi o bol, ale o efekt dekoracyjny po.


Moim zdaniem można połączyć jedno z drugim, jeżeli oczywiście Domina ma talent. Przeglądając oferty Domin z USA, czy z Europy Zachodniej, spotkałem się z przypadkami, gdzie Domina zajmowała się także tatuażem artystycznym, wprowadzając przy tym własnego pomysłu symbole dla niewolników.
  • czasownik

O:Scarification 4 lata temu #9

Ja nie jestem zwolennikiem trwałych wzorów na ciele. W BDSM również nie jestem zainteresowany znakowaniem, czy innymi praktykami, które zostawiają na ciele trwałe, wyraźnie widoczne ślady.

Oczywiście przyznaje, że to może wyglądać ładnie, weźmy chociażby to zdjęcie z gałązką. Ten wzór na piersiach natomiast mi się nie podoba. Ale nie ważne jak ładnie by nie wyglądało, to sobie robić nie będę.
  • Johan
Ostatnio zmieniany: 4 lata temu przez .

O:Scarification 4 lata temu #10

jeszcze raz podkreslam, to sa modyfikacje ciala zwiazane wlasnie z tatuazem, piercingiem, etc i nie maja wiele wspolnego z bdsm.
moja roznica zdan z czasownikiem wynika zapewne z prostego faktu, ze nie jestem slave, a bardziej submissive, poza tym, podobnie jak Johan, nie wyobrazam sobie markingu, brandingu i innych trwalych zmian na ciele.
podoba mi sie za to inicjatywa tatuowania kodow kreskowych/numerycznych na znak niewolnictwa, jest to dosc sugestywne
  • Pierced_Pussy

O:Scarification 4 lata temu #11

Cytuję: (Pierced_Pussy)
... podoba mi sie ... inicjatywa tatuowania kodow kreskowych/numerycznych ...


A co wtedy z przechodzeniem przez kasę w markecie ? Jak coś ma kod (np. na czole) to go trzeba koniecznie nabić na kasę...

  • szczur

O:Scarification 4 lata temu #12

Cytuję: (Pierced_Pussy)
jeszcze raz podkreslam, to sa modyfikacje ciala zwiazane wlasnie z tatuazem, piercingiem, etc i nie maja wiele wspolnego z bdsm.

Nie mają wiele wspólnego z BDSM, to prawda. Ale mogą być w BDSM wykorzystane. Przez dominę znającą się na tym, tatuaż mógłby być wykorzystany do znakowania takiego, że jeszcze jest to odwracalne. Wiąże się to z niemałymi kosztami, jednak tatuaż jest do usunięcia. Nacinanie też może być wykorzystane do znakowania, tylko, że tego raczej już usunąć się nie da.
Zwróć uwagę, że pasek też niewiele ma wspólnego z BDSM. Z założenia służy do trzymania spodni, pomimo tego można użyć go do wymuszenia większego posłuszeństwa lub w ramach kary w relacjach BDSM.
  • Johan
Ostatnio zmieniany: 4 lata temu przez .

O:Scarification 4 lata temu #13

tkanka bliznowata jest jak najbardziej do usuniecia :)takie zabiegi sie wykonuje zajmuje sie tym chirurgia plastyczna :)jesli jest to mala powieszchnia to nawet przeszczepu nie trzeba :)blizny sa praktycznie niewidoczne
  • Dora

O:Scarification 4 lata temu #14

Cytuję: (Dora)
tkanka bliznowata jest jak najbardziej do usuniecia :)takie zabiegi sie wykonuje zajmuje sie tym chirurgia plastyczna :)jesli jest to mala powieszchnia to nawet przeszczepu nie trzeba :)blizny sa praktycznie niewidoczne

No proszę, ile to się można na forum BDSM nauczyć .
  • Johan

Odp: O:Scarification 1 rok, 8 mies. temu #15

Mi zrobili piękne ślady kreski na 12cm długości i kropeczki i po szwach jak mnie składali po wypadku samochodowym i to za gratisa, ale nie mogę powiedzieć że jestem z tego zadowolony, to nie odwracalne zmiany a dotykanie okolic blizny drażni, słyszałem o plemieniu masajów którzy podcinają głęboko penisa od dołu przy wiązadle i rana do końca się nie zrasta powstaje blizna czuła na dotyk zwiększająca potencje
  • szeryfxxx

Odp: O:Scarification 1 rok, 8 mies. temu #16

yp90ym77.jpg


yp90ym77.jpg
  • szeryfxxx
  • Strona:
  • 1
Wygenerowano w 0.36 sekundy

Losowo wybrane anonse

noimage
ulegly dla Pani
(Anonse BDSM / Domina/Master)
czwartek, 03 lipca 2014
noimage
[Kupię] Pas cnoty
( / Kupię)
środa, 10 września 2014
Szukam PANI uległy 18lat
Szukam PANI uległy 18lat
( / Anonse BDSM)
niedziela, 15 czerwca 2014
noimage
trampling
( / Anonse BDSM)
czwartek, 28 sierpnia 2014