Tags >> BDSM
Paź 30, 2014
wojtek147

zrobie wszystko


Paź 25, 2014
AhEmilka

Kupiłam ostatnio super urządzenie, które zastępuje mi czasami faceta. Sex maszyna powaliła mnie. Jeżeli ktoś zastanawia się nad zakupem, to mogę tylko powiedzieć, że ta maszyna do ruchania jest nieziemska i ona sama rozwiała moje wątpliwości. Kupiłam model blue balls xl. Dla zainteresowanych podaję link do strony: http://sexshop112.pl/146-sex-maszyny


Paź 19, 2014
innocentlittlebitch

Ta historia wydarzyła sie naprawdę. opisuje tutaj moje własne doświadczenie. :)

Pisze w tym dziale , bo ludzie chętniej przecztają :)

Jestem tak podekscytowana , ze po prostu muszę tym podzielic.


Paź 18, 2014
Księżniczka Julia

-Ubierz się w koszulę i bokserki. –poleciła mu. Zastanowiał się dlaczego nie pozwala mu sobie ulżyć, ani nie zakłada mu pasa cnoty, który i tak nosił już na stałe. Wykonał jednak szybko polecenie.

-I załóż mi buty. –powiedziała wskazując na trampki, leżące przy jej fotelu.  Z wielką chęcią założył pani najpierw białe, bawełniane stopki, a później buty, o które prosiła.

-Idziemy na dwór. –stwierdziła – jest tam trochę pracy.


Paź 17, 2014
Mattchew

Witam, przepraszam za nieobecność, nie miałem, jak wrzucić opowiadań na stronę, ale już to nadrabiam. :-)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Był piątek. Ostatni dzień w szkole i weekend. Cieszyłem się, jak małe dziecko. Przynajmniej z rana...O 6:15 obudził mnie sms od mojej Pani Weroniki o treści "Kundelku do mnie!". Szybko się zebrałem i ogarnąłem wszystko, jak to zawsze rano i z plecakiem pobiegłem do Pani. Zapukałem do drzwi, gdy nagle drzwi się otworzyły, a w nich stała Pani Weronika i splunęła na mnie.

- Od kiedy to pies chodzi na dwóch łapach??!! Na czworaka i do nogi! - usłyszałem, po czym natychmiast padłem na kolana i wszedłem na czworaka. Po chwili Pani zamknęła drzwi i kazała mi  zostawić tu plecak i pójść do łazienki i rozebrać się do naga. Zrobiłem tak i na czworaka powędrowałem do wc. Usiadłem na środku łazienki, po czym Pani przyszła i splunęła ponownie na mnie. 

- Otwieraj mordę! Wyszczać się muszę! - słysząc to natychmiast otworzyłem usta, a Pani dała mi solidnego liścia. - Ty głupia kurwo! Spodenki i majteczki to sama mam zdjąć?! Rozpinaj swoimi ustami spodenki i ustami ściągnij mi majteczki! - zrobiłem tak, jak Bogini kazała, po czym nagle Pani usiadła na mej twarzy tak, że wszystko, co wyleciało by z cipci, trafiło mi do ust. Po chwili poczułem boski nektar swojej Pani, która wyjątkowo dużo na dziś go przygotowała. Wszystko dokładnie wymyłem, po czym Pani podniosła się delikatnie, a ja włożyłem sobie rolkę papieru do ust i wycierałem cipcię swojej Pani.

- Dobry piesek. Uczysz się powolutku. Za to, co zrobiłeś na początku zrobiłeś będzie kara, ale tylko na te kilka godzin w szkole. To tak niewiele. - powiedziała Pani po czym wybuchła śmiechem. Mieliśmy dziś osiem lekcji, od 8 do 15:20. Bałem się kary, gdy nagle Pani się ubrała i wyszła wracając z wibratorem.

- Widzisz to śmieciu? - zapytała.

- Tak, widzę moja Najcudowniejsza Bogini. - odpowiedziałem po czym zacząłem całować boskie stópki mojej Pani.

- Doby piesek, dobry. Ale teraz wypnij dupę! - usłyszałem, po czym natychmiast tak zrobiłem. Słyszałem, jak Pani włącza wibrator i wkłada cały mi w dupę.

- Jest ustawiony na sto procent i siedzi ci cały w dupie. Spróbuj go w dzień wyjąć, a obiecuje, że pożegnasz się z jajeczkami i kutaskiem swym! Ach..no tak.. - po chwili poczułem, jak Pani mi go naciąga tak mocno, że ledwo dałem radę wytrzymać z bólu, a Pani związała go bardzo mocno gumkami recepturkami, tak że był aż siny z bólu. Po chwili Pani położyła mi na kutasku kostkę lodu i powiedziała: "masuj go sobie kostką lodu! Już! 

Zacząłem posłusznie robić, jak Pani nakazała. Ból był niesamowity, ale robiłem tak nadal bojąc się swojej Bogini. Nagle Pani usadowiła swoją boską pupcię na mej twarzy i powiedziała - Masuj go sobie, a ja się umaluje! Spróbuj pizdo tylko językiem dotknąć mej pupci! - usłyszałem i schowałem jak najgłębiej język i masowałem go sobie kostką lodu. Po chwili Pani wstała i kazała mi się ubrać. Udaliśmy się do szkoły na pierwszą lekcję, a ja siedziałem z wibratorkiem w dupci na pełnych obrotach co róż spoglądając na Boginię, która usiadła obok mnie w ławce celowo, aby mieć mnie na wyłączność. Jakby tego było mało to jeszcze siedziałem z sinym, aż z bólu kutaskiem, a Pani wyszeptała mi na ucho na lekcji: "Piesku, to dopiero początek, a właściwie nie... na razie sprawiam ci jeszcze przyjemność..."


Ciąg dalszy nastąpi...


Paź 16, 2014
Księżniczka Julia

Kobieta siedziała w fotelu i spokojnie przeglądała czasopismo. W tym czasie jej niewolnik kończył porządki. Przyglądała mu się badawczo znad gazety. Wyglądał tak dostojnie w tej białej koszuli, którą kupiła mu w tamtym tygodniu. Przystojny, silny mężczyzna kończył ścierać kurze z jej bibelotów; podszedł do niej i klęknął przy jej stópkach, milczący. Odłożyła gazetę. Złapała go za włosy i pociągnęła do góry tak, żeby spojrzał jej w oczy. Silny mężczyzna, a tak się jej bał, tak lubił przed nią klękać. Czuł na sobie jej wzrok. Wiedział, że teraz to już nie zabawa, że to ona ma realną władzę.

-Podaj mi czerwone szpileczki. – zażądała.

-Oczywiście Pani. –odpowiedział tak cicho, że tylko ona mogła go usłyszeć.


Paź 10, 2014
Rainax

Była środa, dzień jak co dzień na wakacjach. Obudziłem się widząc Ciebie obok, leniwie rozpocząłem dialog:
- Dzień dobry Księżniczko
- Słucham? – odpowiedziałaś leniwie
- Eeeee, dzień dobry Pani. – odpowiedziałem lekko zmieszany.
- Skoro już wiesz jaka jest dzisiaj Twoja funkcja suczko to chyba nie muszę wiedzieć co masz ze sobą zrobić zanim wstanę – rzekłaś swoim zaspanym głosem

Doskonale wiedziałem co masz na myśli. Podniosłem się z łóżka i wychodziłem z pokoju w stronę łazienki.  - Przygotowałam coś specjalnego dla Ciebie, bądź dzisiaj grzeczny a Tobie też się spodoba – na te słowa przeszły mnie ciarki. Chwilę później byłem z powrotem w łóżku wyczyszczony i pachnący – tak jak najbardziej lubisz.

***




Wrz 23, 2014
viprobson

Tekst znalazłem w necie niestety nie wiem kto jest autorem, w związku z tym nie podaję źródła.

 

Historia BDSM


Wrz 23, 2014
viprobson

 

 

Założenia BDSM


Wrz 21, 2014
sikopij

To jest drugie z moich ulubionych Opowiadan ktore kiedys znalazlem w Sieci.




"Toaletowa przygoda"






Pewnego razu będąc na szkoleniowym wyjeździe odreagowywałem stresy dnia
w spokojnym pubie, gdy usłyszałem figlarne damskie śmieszki dobiegające
od pewnego stolika. Wtedy dopiero uważnie przyjrzałem się siedzącym tam
trzem kobietom. Wyglądały imponująco. Śliczna brunetka ok. 25 lat w
skąpej kwiecistej sukience, blondynka w podobnym wieku, równie
atrakcyjnie ubrana, oraz wstydliwie dość się uśmiechająca młodziutka
ok. 18letnia również brunetka. Zacząłem się wsłuchiwać w ich
rozmowę i zorientowałem się, że fantazjują na bardzo wyrafinowane
erotyczne tematy. Trudno było się przy akompaniamencie sączącej się
muzyki zorientować od razu o co konkretnie im chodziło, ale dość
często powtarzało się stwierdzenie, że „fajnie byłoby gościa
chętnego na cos takiego poznać”. W pewnym momencie usłyszałem, że
mają na myśli, jak to określiły erotyczno-toaletowy serwis. Od razu
ożyły we mnie moje upodobania do tego typu uciech i przypomniała mi się
moja słodka Aga, która kiedyś raczyła mnie swoimi soczkami, choć potem
nasz związek się rozpadł. Pomyślałem – no może wreszcie po kilku
latach poszukiwań trafiłem wreszcie na odpowiednie kandydatki do
realizacji swych fantazji. Zebrałem się w sobie i podszedłem do nich i
nieśmiało zapytałem, czy mogę zabrać im chwilkę. Spojrzały na siebie
kiwając zgrabnymi nóżkami, po czym starsza brunetka odpowiedziała - Oby to było warte słuchania, bo my właśnie obmyślamy bardzo ważne
sprawy – i wszystkie wybuchły śmiechem
- Ja właśnie w tej sprawie, no bo tak mimochodem zasłyszałem o jakie
to sprawy chodzi i chciałbym uczestniczyć w ich realizacji.
Zdębiały i spoważniały w jednej sekundzie. W pewnym momencie blondynka
ze sroga miną już chciała cos krzyknąć, ale jej rówieśniczka
brunetka złapała ją za rękę i stwierdzając
- Widząc jak drżysz z przejęcia wnioskuję, że mówisz prawdę więc
siądź i posłuchaj. Zaufamy Ci, ale czy jesteś świadom tego co Cię
czeka, jeśli oddasz się nam do realizacji tych fantazji?
- Tak, jak najbardziej – odpowiedziałem – mam pewne doświadczenie w
tych zabawach.
- No dobra..., zobaczymy. – po czym zwróciła się do pozostałych z
pytaniem – i co robimy?
Najmłodsza trochę przestraszona odezwała się – ej, no co wy, dajcie
spokój.
- Jestem twoją kuzynką i zaufaj mi, chyba będzie dobra zabawa, po czym wszystkie skinęły głowami, coś sobie na ucho powiedziały i
podały mi adres, a blondynka powiedziała – przyjdź jutro o 9 rano, a
teraz przepraszamy, ale musimy już iść.
Usiadłem przy swoim stoliku i wziąłem głęboki oddech, po czym
duszkiem dopiłem piwo, bo aż mi w ustach zaschło z podenerwowania i
podniecenia.
Następnego dnia rano obudziłem się trochę zbyt późno, może przez to,
że długo nie mogłem zasnąć i po wykonaniu telefonu
usprawiedliwiającego moja nieobecność na forum służbowym szybko się
wykąpałem, ubrałem i pognałem pod wskazany adres. Niestety ze
śniadania musiałem zrezygnować, gdyż czas już gonił. Pod wskazanym
adresem byłem o 9.15. Był to elegancki domek z ogródkiem, na uboczu
miasta. Zadzwoniłem do drzwi i wtedy moim oczom ukazała się w pełnym
świetle piękna blondynka. Miała metalicznego koloru szpilki i różową
sukienkę. Jej spore i kształtne piersi od razu rzuciły mi się w oczy.
- Wejdź proszę, spóźniłeś się
- Bardzo przepraszam, ale nie mogłem wcześniej...
I wtedy wbiegła brunetka. Była w samym kostiumie kąpielowym i
seksownych klapkach na obcasie ozdabianych motylkami z siateczki. Teraz
dopiero widziałem jak jest zgrabna. Do tego te błyszczące falujące
włosy do ramion. Trzymając się za okolice krocza, pochylona i z lekkim
grymasem na twarzy powiedziała:
- Sorry, ale ja już nie wytrzymam. My wszystkie dziś od rana nie
byłyśmy w toalecie, do tego ty się spóźniasz, więc gadki zostawmy na
później. Przedstawię się tylko. Ewa. To jest Agata, a moja młodsza
krewniaczka Ola, którą też wczoraj poznałeś, jeszcze śpi. Agata
wybacz, ale ja muszę być pierwsza, bo mnie strasznie ciśnie na
pęcherz, a poza tym objadłam się wczoraj sporo i wiesz,... Rozbierz
się i połóż na podłodze-powiedziała do mnie.
Pospiesznie wykonałem to polecenie i po chwili ona zdjęła skąpe
majteczki i kucnęła mi nad twarzą. Poczułem słodki zapach perfum i
ujrzałem śliczną cipkę lekko podgoloną z małym futerkiem. I wtedy
zaczęła sikać, a ja słysząc jedynie świst strumienia i westchnienie
ulgi przełykałem jej ciepły nektar. Musiałem się mocno spieszyć, bo
tempo nadała duże. Trwało to chyba z pół minuty, po czym zlizałem
ostatnie kropelki z jej cipki, a ona uśmiechnęła się i patrząc mi w
oczy położyła rękę na głowie mówiąc:
- Wszystko ok.? Bo ja teraz muszę kupkę. Dasz radę ?
- Postaram się – odpowiedziałem
- Poczekaj chwile, chodźmy na sofę, to znaczy ja ustawię się na
czworakach na jej brzegu, tyłem oczywiście do ciebie (mówiła to z
uroczym uśmiechem) a ty klękniesz. Przełknąłem ślinę czując jeszcze słonawy smak jej sików i ten
charakterystyczny lekko amoniakalny aromat lekko. Po klęknięciu przed
sofą przybliżyłem się do niej i wszedłem między wystające nogi i nie
mogąc się powstrzymać złapałem za stopy w klapkach.
- Zdejmij – powiedziała- co uczyniłem bardzo powoli i zacząłem
całować jej spody stóp.
- No choć choć kotku, na razie spisujesz się dobrze, ale teraz masz
grubszą robotę.
Wsunąłem wargi między jej pośladki i po chwili ciszy ona
powiedziała.
- Pamiętaj, że nie może się nic pobrudzić. Wszystko masz przyjąć.
Niedługo po tym jak wymruczałem spomiędzy jej kształtnych
półdupeczków potwierdzenie, poczułem, jak w usta wślizguje mi się
budyniowata maź. Oddychając tylko nosem, czułem coraz bardziej zapach
jej gówna. Smak był też intensywny. Po chwili jej gówno dotarło mi do
gardła, miałem je też między zębami, pod językiem, a policzki
nabrzmiewały mi coraz bardziej. Zamarłem w bezruchu i słysząc tylko
szybkie bicie swojego serca spróbowałem to przełknąć, ale
powstrzymał mnie odruch wymiotny. Właściwie nie wiedziałem, że będę
musiał to jeść. Jednak gdy wzniosłem oczy i zobaczyłem jej piękną
buzię z profilu przemogłem się, zwłaszcza, że usta miałem już
pełne. Na chwile przerwała dając mi czas na przełknięcie i
odwróciła się do mnie, a gdy skinąłem porozumiewawczo głową
zaczęła robić dalej. Czułem wszędzie zapach jej gówna, a ustach
cały czas ten gorzkawy smak. Ewa za to rozpędziła się i druga porcję
taką zrobiła, że aż musiałem oderwać usta od jej odbytu i podstawić
rękę, żeby nic nie spadło. Przełknąłem to co miałem w ustach, a
ona odwróciła się przodem do mnie mówiąc – to wszystko – i
popatrzyła na moja dłoń, na której miałem kawałek wielkości kulki
lodów, a potem spojrzała na mnie z oczekującym wyrazem. Wtedy siedząca
obok Agata odezwała się:
– no, młodzieńcze, śmiało, czas leci, a ja też dziś nie
korzystałam z toalety domowej i nie zamierzam zmieniać swoich planów.
Wsunąłem więc ten kawałek do ust i z pewna trudnością
przełknąłem. Powiedziałem, że tak na czczo to trochę trudno, ale one
przypomniały mi zapewnienia, jakie dawałem, co do swojego
doświadczenia. Siadłem na podłodze oparty o sofę czekając na dalszy
bieg wydarzeń. Agata wstała z fotela, podeszła stukocząc szpilkami o
parkiet, podwinęła sukienkę, pod którą nic już nie miała i
przybliżyła się do mojej twarzy. Oburącz przysunęła moją głowę do
siebie. Zacząłem całować jej brzuch, pępek, schodziłem coraz niżej,
aż do cipki. Kiedy zacząłem ją lizać, po moim języku popłynęły
wprost do ust jej siki. Trochę się rozpryskiwały i częściowo
sączyły mi się po brodzie, więc otworzyłem usta jak najszerzej
mogłem, niczym u dentysty. Na początku pewną ulgą było to, że
wypłukiwał się ten smak gówna, który po pewnym czasie zaczął być
trochę męczący. Po chwili jednak dał się we znaki mocny, o wiele
intensywniejszy, niż u Ewy słono kwaśny smak moczu, więc przełykało
mi się dość trudno. Jednak cała sytuacja, uroda Agaty i delikatnie
przesuwające się po mojej głowie jej dłonie, wszystko to sprawiało,
że czułem się, jak bym pił ambrozję. Niedługo po tym, jak
skończyła, zadzwonił telefon, więc pobiegła odebrać, a ja wziąłem
głęboki oddech i poczułem jak mi się odbiło aromatem sików i gówna.
po krótkiej rozmowie wróciła, zatrzymała się przede mną i
powiedziała:
- Posłuchaj, ja mam lekkie rozwolnienie, więc jakoś inaczej to musimy
zrobić, żeby nic tu nie zabrudzić. - Mam pomysł – zagadnęła Ewa i wybiegła z pokoju wracając po chwili
z dużym lejkiem, który dała Agacie.
- Połóż się i włóż to w usta – rozkazującym tonem powiedziała
Agata.
Kiedy wykonałem to polecenie zdjęła sukienkę i zaczęła kucać.
Dobrze, że miała wysokie szpilki, bo lejek wystawał na tyle wysoko, że
prawię by mi go w usta dalej wcisnęła, ale zatrzymała swą kształtna
pupcię tuż nad brzegiem lejka. Po krótkim namyśle strzeliła rzadką
jasnobrązową kupa z takim rozpryskiem, że poszło trochę poza lejek.
Ja poczułem ciepłą oleista substancje w ustach i po kilku łykach
zrobiło mi się niedobrze, więc wstrzymałem się na chwile z
przyjmowaniem jej kupy do ust i zatkałem lejek językiem. Dobrze, że
był duży, bo ona cały czas srała i musiałem podtrzymać lejek
rękoma, żeby się nie przechylił. Kiedy skończyła mdłości minęły
i zacząłem połykać zawartość lejka. Po wszystkim stwierdziłem, że
mam już dosyć i powiedziałem to moim karmicielkom. Ewa powiedziała na
to:
- No to w końcu lubisz to czy nie?
- Tak, lubię, jest cudownie, ale mam pełen żołądek waszych odchodów
i zaczynam czuć się nie najlepiej.
I wtedy usłyszałem jak ktoś schodzi po schodach na dół i ujrzałem
Olę. Była w koronkowej koszuli nocnej, miała zwichrzone włosy i
wyglądała świetnie. Cichym krokiem na boso podeszła do nas i
przecierając oczy ze smutna mina na swej młodziutkiej słodkiej
twarzyczce powiedziała:
- Zaspałam, czemu mnie nie obudziłyście. Nie wierzyłam do końca, że
to wszystko się odbędzie. Ale numer. I wtedy rozejrzała się wokół, poweselała na twarzy i podeszła
otworzyć okno. Spojrzała na mnie, potem na Ewę i Agatę i po chwili
milczenia zaczęła z pewnymi pauzami:
- No i ..., to znaczy ja też mam?... No wiecie, bo strasznie chce mi się
siusiać, a z tym drugim to już nie będę mówić, bo aż pośladki
muszę ściskać, żeby się powstrzymać?
Wtedy Agata patrząc w moim kierunku z podniesionymi brwiami spytała:
- To jak? Odmówisz tej młodej damie?
Ja natomiast trochę ochłonąłem po tej przerwie w konsumpcji i
pomyślałem, że może dobrze, że ja tego śniadania dziś nie jadłem,
po czym powiedziałem:
- Olu, jestem do twojej dyspozycji...
KONIEC
 
autor Opowiadania ---  nieznany


<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Losowo wybrane anonse

noimage
Kundel
(Anonse BDSM / Osoba uległa)
poniedziałek, 15 września 2014
noimage
503403755 szukam uległej z dolnośląskiego
(Anonse BDSM / Domina/Master)
niedziela, 19 października 2014
Błagając na kolanach...
Błagając na kolanach...
(Anonse BDSM / Osoba uległa)
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
noimage
Poszukuję Dominy z Zielonej Góry
(Anonse BDSM / Osoba uległa)
sobota, 17 maja 2014