Tags >> BDSM
Lip 26, 2015
Mattchew

Umyłem się dokładnie, po czym na kolanach wróciłem zupełnie nagi do pokoju. Zauważyłem, że Pani Weronika zabiera moje wszystkie bokserki, a Pani Arletta zabiera wszystkie pieniążki. Pani A. spojrzała na mnie i powiedziała: "No co piesku? Jesteś mym psem, a Pani ma wydatki. Widziałam taką fajną sukieneczkę, musisz ty za nia zapłacić. Pójdziemy jutro rano razem do sklepu.

Po chwili Pni Weronika ustawiła mnie w pozycji takiej, jak stół i położyła na mnie swoje boskie nóżki, a Pani Arletta wepchnęła mi w usta moje bokserki, które nosiłem cały dzień. Panie kazały mi się masturbować przez pas cnoty, co też czyniłem. Minęła z godzina lub dwie, gdy Pani Weronika uderzyła mnie z liścia w twarz i powiedziała bym przyniósł Jej buciki. Tak też zrobiłem, a Pani kazała mi je lizać, całować i pieścić języczkiem. Tak też robiłem, gdy nagle poczułem że Pani Arletta wbija coś we mnie..był to psi ogonek. Nagle Pani Arletta powiedziała: "A teraz zobaczymy jak piesek znosi ból." po czym zaklejono mi usta grubą taśmą, miałem przynieść szpilki dla Pani Arletty, co uczyniłem. Panie ułożyły mnie na ziemi i zaczęły po mnie chodzić i skakać w szpilkach. Ledwo żyłem, gdy Pani Weronika napisała mi markerem na brzuchu: "pies Pani Weroniki i Pani Arletty". Obie Panie mnie nagrywały i robiły mnóstwo zdjęć. Zbliżał się ranek, a ja zacząłem skomleć błagając o jedzonko. Nagle usłyszałem: "Dostałeś moje buty w nagrodę i chcesz jeść?! Dziś zjesz moje gówienko i popijesz siuśkami, Arletta nagraj wszystko.". Po chwili Pani Arletta mnie nagrywała, a Pani Weronika zrobiła kupkę, którą zjadłem i wysiusiała się. Pani Weronika usiadła na mnie i mnie przyduszała, po czym przyznała, że musi iść i zostawia mnie w rączkach Pani Arletty. Tak też się stało, a ja grzecznie nagi w pasie cnoty klęczałem przed Panią. 

"Mój piesek do zabawy, od dziś mam władzę nad twoim portfelem psie, kontroluję wszystko, nawet konta na portalach społecznościowych. Zmień tylko gdzieś hasło, a fotki i filmiki pokażę komu trzeba, będziesz rasowym psem albo skończysz jako nędzny kundel, którego nikt nie zechce, jasne?!" - powiedziała Pani Arletta, a ja przytaknąłem skinięciem głowy. Po chwili wyjęła mi Pani ogonek, kazała założyć jeansy i koszulkę. Poszliśmy razem do sklepu, na szczęście mogłem iść normalnie. Zaszliśmy, a tam Pani wzięła kilka sukieneczek i weszła ze mną do przebieralni. Rozbierałem się i mierzyłem sukieneczki, a Pani umalowała mi usta błyszczykiem i powiedziała, że mam pójść na czworaka z sukieneczkami i za nie zapłacić. Paląc się ze wstydu tak zrobiłem, a ma Pani stała obok, ekspedientka popatrzyła na mnie i chwilę pogadała z Panią Arlettą, po czym z Panią poszedłem do wc. Mogłem iść na dwóch nogach, ale weszliśmy do damskiego wc. Pani rozpięła mi spodnie i dotknęła pasa cnoty. Po chwili zobaczyłem, jak zakłada strapona i ujeżdza mnie nim w moją dupcię mówiąc: "jęcz, jak dziwka! Masz posłusznie jęczęć!". Tak też robiłem, gdy nagle ktoś wszedł do wc. Drzwi się otworzył, a w nich ukazała się Pani Weronika, która złapała mnie za włosy i napluła w twarz mówiąc: "jaki dobry kundelek, jęcz, staraj się!". Minęła chyba z godzina, gdy Panie skończyły zabawę ze mną i Pani Arletta oznajmiła, że ma mnie dość, że mam iść do domku, a Pani Weronika również się zgodziła. 

Wróciłem do domku, po czym wszedłem na swojego maila i zobaczyłem tekst od Pani Arletty. "Nagrałam Cię ładnie z Weroniką,mamy mnóstwo zdjęć. Cały dzień teraz chodzisz nago, tylko w pasie cnoty i w obroży. Mój oddany kundel. Do później, Pani Arletta.".

C.D.N.


Lip 4, 2015
Mattchew

Był koniec roku szkolnego, piątek... Marzyłem o tym by odebrać świadectwo i pójść do domku. Wszystko przez to, że rozdanie świadectw było o 9 rano, a od 11 rodzice mieli pojechać na wieś i wrócić dopiero w niedzielę późnym wieczorem. Obudziłem się rano i myślałem o spotkaniach ze swoimi Paniami, ale żadna z nich nie napisała do mnie, ani nie dała znaku bym ja napisał. Ubrałem się w czarny garnitur (pod spód biała koszula z guzikami), czarne spodnie, pantofle i udałem się do szkoły. Rozdanie świadectw zbliżało się, gdy nagle Pani Weronika mnie zauważyła i powiedziała: "Witaj piesku, dziś siedzisz ze mną w ławeczce.", chwilę później wszystko się zaczęło. Na szczęście rozdanie świadectw skończyło się bardzo szybko i udałem się do domku.

Była godzina 12, a ja sam siedziałem w domku i oglądałem filmy BDSM w internecie, po czym usłyszałem dzwonek do drzwi. Podszedłem i przez wizjer zauważyłem, że stoi tam Pani Weronika i dwie Panie Ole. Otworzyłem drzwi i wylądowałem na czworaka, po czym całowałem buciki dla każdej z Pań. Pani Weronika popatrzyła na mnie i powiedziała "dobry piesek, a teraz do pokoju, rozbieraj się z tego garniturku. Pieski chodzą nago, bez niczego.". Udałem się do pokoju i się rozebrałem, a następnie uklęknąłem na czworaka w pokoju z jednym z filmów o BDSM zatrzymanym w 2 minucie z 5. Po chwili Panie weszły do pokoju mojego i popatrzyły na mnie i na to, co robiłem, a Pani Ola się śmiała ze mnie: "Marzysz piesku o tym by być realnym pieskiem, prawda? Pokazuj swojego fiutka!", po czym grzecznie się wypiąłem, a on się cały, naprężony prezentował. Pani Ola mocno go ściskała i wyginała, po czym włożyła w niego cienką metalową rurkę. Po kilku minutach prosił o możliwość siusiania, a Pani Weronika wyjęła rureczkę z niego i podstawiła szklankę mówiąc "sikaj do szklanki!". Zrobiłem to posłusznie, a druga Pani Ola podeszłą do mnie i w usta wsadziła mi sztuczny męski narząd, który musiałem lizać i ssać. Panie na mnie patrzyły i śmiały się, że ssam, jakbym był rasową suczką. Wysiusiałem się, a Pani Weronika kazała mi to wypić, co nasikałem. Zrobiłem to, a Pani Ola, która na mnie tylko patrzyła napisała mi na czole "suka". Pani Weronika napisała mi na brzuchu "Jestem zabawką w dłoniach Pani Weroniki". Po chwili Pani Ola wyjęła sztuczny narząd z mych ust i mnie lekko podniosła. Nagle wbiła go w moją dupcię mocno i głęboko i suwała nim przód-tył. Po chwili Pani Weronika powiedziała "dziś sprawdzimy jaką jesteś dziewczynką, poobciągasz dla Nas, bo my tego chcemy.". Przyszedł chłopak jednej z Pań Oli, a Panie zabrały mnie do łazienki. Zostałem ubrany w mini spódniczkę, czarne pończoszki, białą bluzeczkę damską z guziczkami, w czerwone szpileczki. Moje uta zostały umalowane na czerwono, a na czole miałem napis "suka". Po chwili poszedłem na czworaka do Pana, rozpiąłem mu rozporek i guzik (na szczęście pozwolił bym to zrobił rękoma). Zdjąłem bokserki i zacząłem solidnie ssać Pana męskość, a każda z Pań mnie nagrywała na video i robiła mi mnóstwo zdjęć. Pan doszedł w moje usta, a ja miałem wszystko połknąć i to zrobiłem. Pan pocałował swoją dziewczynę i wyszedł mówiąc, że musi iść, bo ma inne zajęcia jeszcze. Po chwili Pani Weronika złapała mnie za włosy i powiedziała "marna suka, nie chcesz by się ktoś dowiedział, jaki jesteś, prawda? Od dziś masz też Panią Arlettę, opowiedziałam jej o tobie i była zachwycona.

Po 5 minutkach zjawiła się niska blondynka, niebieskooka, w cudownych złotych szpilkach, białych rajstopkach, czarnej spódniczce i białej koszulki z guziczkami i popatrzyła na mnie mówiąc "moja własność, kundelek." po czym poczułem jak mój narząd został zapięty w męski pas cnoty. Panie pociągnęły mnie do pokoju, wypięły mój tyłeczek i filmowały mnie, robiły mi zdjęcia i bawiły się moją dupcią. Nagle Panie Ole powiedziały, że się wysiusiają i muszę iść. Połknąłem wszystkie siuśki obu Pań i wylizałem cipcie, jak piesek. Pani Ole poszły, a Pani Weronika i Arletta na mnie popatrzyły. "I co teraz zrobimy ze swoją psią kurewką Arletto?" - powiedziała Pani Weronika. "Mam pomysł, sprawdźmy, jak ładnie umie się masturbować przez pas cnoty!", po czym cały czerwony masowałem męski pas cnoty, a Pani Arletta powiedziała "dobry piesek, szczekaj głośno! Chcę słyszeć swojego psa!", po czym szczekałem i tak przez godzinkę masowałem pas cnoty i szczekałem. Zbliżał się wieczór, a Pani Weronika powiedziała "pójdź do wc, umyj się solidnie i wróć nagi i czysty do nas, czekamy." Udałem się do wc i się myłem nie wiedząc, co moje Panie robią w moim pokoju...



C.D.N.


Maj 30, 2015
PoslusznyPiesek

Chyba muszę zacząć od tego, że jestem bogata – a raczej byłam. Moi rodzice mieli bardzo dużą firmę, która obejmowała sieci sklepów w całym kraju. Jednym słowem – miałam hajsu jak lodu.

Problem polegał na tym, że moja matka traktowała mnie zawsze jako gorszą. Moja młodsza siostra miała wszystko czego chciała, a ja dostawałam zaledwie procent tego co ona.

 


Maj 27, 2015
szopeno426

Witam. Czy oprócz Lady Selene wykonuje ktoś jeszcze dominację toaletową? 

Niestety niektóre Dominy uważają to za obrzydliwość,jednak jest to ważny element bdsm.


Kwi 6, 2015
wozny95

Moje życie małżeńskie było klasyką. Żonę poznałem już w liceum, dlatego nasz mariaż był czystą formalnością.  Nie różniliśmy się od innych małżeństw. Wspólne mieszkanko, seks raz na jakiś czas, oboje pracujący. Dogadywaliśmy się świetnie, powiedzieć, że ją kochałem to mało. Jednak w tej całej szarości dnia codziennego i małżeńskich relacji, gdzieś na psychicznym poziomie mojego ego czaił się fałsz. To, co się potem okaże, utwierdza mnie tylko w tym, że również i moja żona fałszowała samą siebie. Jednak aby opisać to, co dziać się ma potem, potrzebny prolog, przedstawienie przeszłości, pierwszych lat bycia razem, pierwszych lat fałszu...

Z Karoliną poznaliśmy się tylko dlatego, że trafiliśmy do jednej klasy licealnej. Ja mimo, że nie jestem niebotycznie przystojny, potrafiłem zwrócić uwagę dziewczyn swoją pewnością siebie, otwartością i w gruncie rzeczy skutecznością samego podrywu. Karolina była wtedy inna. Cicha, spokojna, jeszcze niepewna. Bardzo ładna, jednak nic poza to. Mógłbym ją porównać do poczwarki zamkniętej w swoim kokonie, która czeka, aby stać się pięknym motylem. Jednak ja, zaskoczony swobodą rozmowy, zacząłem zauważać w tej dziewczynie coś więcej. Obiekt pożądania? Może to złe określenie, jednak faktycznie jej osobowość sprawiała, że wizualnie stawała się coraz bardziej atrakcyjny. Po 4 miesiącach starań finalnie zostaliśmy parą. Nie spodziewałem się, że związek ten pomoże mi odkryć swoje upodobania.

Traktowałem ją jako pewniak wierności. Miałem poczucie, że tylko przede mną jako mężczyzną była w stanie się otworzyć, złudne poczucie władzy potęgowało tylko późniejsze zaskoczenie. Pierwszym warunkiem jaki mi postawiła był czas. Oczywiście chodziło o współżycie. Chciała poczekać 2 lata, a ja na dowód prawdziwej miłości zgodziłem się na to. Przez te 2 lata zaliczała wiele wpadek. Wprawdzie nie były to stosunki seksualne, jednak po większych ilościach alkoholu bywało, że pozwalała się złapać za tyłek, lub pocałowała z innym mężczyzną. Ja wybaczałem jej tego, nie świadomy do końca, że jest to dla mnie bodziec seksualny i tylko tym się kieruje. Świadomy zaś tego, że społecznie moje wybaczanie uznanoby za niedorzeczne. Jednak jest jeszcze jedna rzecz która zmieniła się przez te 2 lata. To sama Karolina.


Mar 19, 2015
Księżniczka Julia

Wyszedł na kolanach z pokoju, słyszała jak nalewa wody do czajnika i otwiera szafki. W jej książce akurat był fragment o upokarzaniu mężczyzn. Śmiała się, że czytając te lekturę jeszcze w liceum, nie odbierała tych fragmentów tak jak teraz, ale cóż, Dostojewski okazał się wybitniejszym pisarzem, niż opowiadali w szkole. „Chciała go złamać, chciała oglądać jak bezbronny wije się z bólu u jej stóp. [...]. Kobieta delektowała  się jego cierpieniem, rozkoszowała się myślą, że może z nim zrobić wszystko, a on bez słowa to przyjmie. Myśl, że ma nad nim absolutną władzę bardzo ją podniecała.” Cytaty z książki pobudziły jej fantazję, w głowie układał się plan rozkoszy, myśli krążyły wokół jednego celu – widzieć go na kolanach, i czuć dumę z siebie i z niego, z tego jak nauczył się jej ulegać.  Usłyszała że wychodzi z kuchni.  Chwyciła swój długi czarny pejcz, prezent od niego i stanęła w futrynie drzwi. Przyglądała się badawczo, jak trzymając w rękach szklanki z herbatą starał się jej nie rozlać idąc na kolanach. Zaśmiała się gdy spojrzał się na nią niepewnie, po chwili wrócił jeszcze z kanapkami i jakąś sałatką. Wyjął świece z szafki, ustawił na stole i zapalił. Amelia cięgle oglądała każdy jego ruch. Był jej, czuła że wszystkie jej fantazje spełnią się tego wieczoru. Zjedli kolację w ciszy, w absolutnym milczeniu. Widziała jak spogląda czasem na nią ukradkiem, jednak nie karciła go za to.

- Wynieś talerze. – poleciła mu w końcu. Uporał się szybko z tym zadaniem, mimo że doskonale wiedział, co za chwilę się stanie, co znów z nim zrobi. W jednej chwili jedli razem kolację, w kolejnej sprowadzi go na ziemię i przeniesie w inną krainę. Pomyślał że może uda mu się ją odwieść od tych planów, ale gdzieś w głębi sam tego chciał, tego widoku jej zadowolenia. Uklęknął więc posłusznie przed nią gdy tylko wrócił z kuchni.

-Zdejmij koszulę. - powiedziała biorąc do ręki czerwoną świecę ze stołu. Pogładziła go po włosach lekko uspokajając. Kilka kropel wosku nieśpiesznie spadło na jego plecy. Musnęła płomykiem jego skórę. Chciał się cofnąć odruchowo, ale jedno jej słowo powstrzymało go od tego. Kolejne krople spadały mu na plecy malując kolorowy obrazek jej uczuć do niego. Chwyciła inną świeczkę, tym razem brązowe krople z cynamonowej świecy malowały kolejne wzorki, a ona coraz bardziej zatracała się w tej czynności i zachwycała się oddaniem które jej ofiarował.  Nie minęło dużo czasu gdy całe jego plecy pokryte były tysiącami drobnych kropelek. Doskonale wiedział, że to nie za karę, że to tylko po to, by móc się jej w pełni oddać, by ona była z niego zadowolona. I była, bardzo. Rozpierała ją duma że taki mężczyzna klęczy przy niej i cały jest zdany na jej łaskę.


Mar 15, 2015
LadyIlona

Janusz wpatrywał się w ekran i uśmiechał się z przekąsem. Kilka tygodni temu dostał zlecenie od jednego bogatego prezesa. Miał sprawdzić czy czasem jego żona Alina nie przyprawia mu rogów. Facet był naprawdę bogaty. Kupił nawet swojej żonie firmę kosmetyczną i zrobił ją jej szefową. Kiedy pierwszy raz ją zobaczył intuicja podpowiadała mu, że pod starannie skrojonym strojem businesswoman kryje się prawdziwa suka. Po kilku dniach był już prawie pewien. Dzięki swoim kontaktom udało mu się zdobyć jej plan delegacji. Wczoraj przyjechał do hotelu podał się za serwismana od TV i dostał do pokoju, w którym według jego informacji miała spać Alina.
Teraz widział na ekranie jak pani prezes zabawia się z jakimś facetem. I to jak! Facet rżnął ją na wszystkie sposoby. Janusz był coraz bardziej podniecony. Jęki rżniętej w pupę kobiety powodowały dreszcze na jego ciele. Wiedział już, że musi ją mieć. W jego głowie zaczął powstawać plan…
2 dni później
Alina odebrała telefon
-Pani Prezes, jest jakiś Pan do Pani, mówi, że od Pani męża- usłyszała w słuchawce
-Niech wejdzie
Do pokoju wszedł Janusz.
– Dzień dobry
– Dzień dobry, czym mogę służyć
-Nazywam się Janusz Korycki. Jestem prywatnym detektywem i pracuję dla Pani męża
-Tak? A co ja mam z tym wspólnego? Nie mam czasu z panem rozmawiać. Jestem bardzo zajętą osobą.
-Myślę ,że będzie Pani musiała znaleźć dla mnie czas. -Wyciągnął kilka zdjęć i rzucił jej na biurko. Ona niechętnie zaczęła je oglądać.
– Ty świnio skąd to masz?
– Za to mi płacą Pani Prezes. Nieźle się pani zabawiała ze swoim pracownikiem.
-Pewnie chcesz kasę za swoją dyskrecję
Janusz wziął zdjęcia z powrotem i usiadł na krześle
-Nie. Chcę żebyś zrobiła mi to co temu facetowi na zdjęciach. Tu i teraz- Wziął pierwsze zdjęcie z góry, rzucił przed siebie i zaczął rozpinać rozporek.
-No dalej, na początek chcę widzieć jak Pani Prezes liże mi jajeczka.
- Chyba zwariowałeś. Nigdy.- Alina zaczęła iść w stronę drzwi po czym położyła rękę na kłamcę żeby zawołać ochronę
- No to zobaczymy. Dzwonię do Twojego męża.- Wyciągnął komórkę i zaczął dzwonić
Alina zatrzymała się.
-Dzień dobry panie prezesie. Mam zdjęcia Pani żony z ostatniej delegacji
Janusz zasłonił mikrofon i rzucił w stronę Aliny:
-Masz ostatnią szansę
Do telefonu:
-Tak panie prezesie, wszystkie zdjęcia wyszły.
Alinie tysiąc myśli zaczęło przebiegać przez głowę. Wiedziała, że jak jej mąż dowie się o jej zdradach to całe jej luksusowe życie pęknie jak bańka mydlana. Nie miała wyjścia. Poddała się. Zamiast otworzyć drzwi przekręciła klucz. Po czym powoli podeszła do Janusza. On widząc jej rezygnację rozsadowił się wygodniej na krześle i wyciągnął członka. Alina uklękła i powoli zaczęła lizać jago dwie kulki.
Janusz powstrzymując swoje podniecenie kontynuował rozmowę przez telefon:
-Na wszystkich zdjęciach pana żona zachowuje się bez zarzutu
-Naprawdę była panu całkowicie wierna. Zazdroszczę panu tak wspaniałej żony.
-Oczywiście, jeżeli nie jest pan na 100% przekonany to będę ja dalej obserwował
Janusz rozmawiał z jej mężem a Alina czuła się jak we śnie. Nie wierzyła, że dzieje się to naprawdę.
Została całkowicie zniewolona ale gdzieś w głębi niej zaczynało rosnąć podniecenie. W gruncie rzeczy lubiła być traktowana jak suka.
Janusz skończył rozmowę
- Grzeczna z ciebie dziewczynka, teraz czas abyśmy zajeli się następnymi zdjęciami. Ale najpierw zrób mi drinka.
Alina bez słowa wstała, nalała mu drinka i podała szklankę
On popijając:
- Obciągaj teraz suczko a ja muszę jeszcze coś załatwić
Zaczęła mu obciągać, on rozkoszował się sytuacją popijając drinka. Patrzył jak jego penis znika w jej pomalowanych ustach. Rozkoszował się widokiem jej wypiętej pupci i sama myśl, że zaraz będzie ją rżnął doprowadzała go do szaleństwa
Po chwili rzucił do niej
-lubisz to
– jesteś świnią
- mam jeszcze raz zadzwonić do twojego męża? masz być miła, zrozumiano?
- zrozumiano
- Myślę, ze masz wielką ochotę żebym teraz wylizał ci Twoją cipkę?
-Tak proszę, wyliż mi ją.
-Chyba musisz bardziej poprosić pani prezes
- proszę, wyliż mi moją muszelkę, proszę.
– Dobrze zaraz ci ją wyliżę ale musisz w tym czasie zadzwonić do swojego męża
-no to ja zadzwoni
– ok, zadzwonię, ale co mam mu powiedzieć?
- co chcesz, coś wymyślisz, ściągnij spódnicę kładź się na biurku i dzwon
Alina rozebrała sukienkę, położyła się na biurku i zaczęła dzwonić
-cześć skarbie- do telefonu
-chciałam zaprosić cię na lunch
Janusz powoli zbliżył się do Aliny był rozpalony z podniecania, podniecało go gdy leżała przed nim pół naga i rozmawiała ze swoim mężem. Była teraz tylko jego. Powoli odciągnął na bok stringi i zaczął lizać jej cipeczkę. Fala gorąca zaczęła rozlewać się po ciele Aliny. Z trudnością powstrzymywała rosnące podniecenie. Robiła się coraz bardziej mokra i przestawała kontrolować swoją rozmowę z mężem. Janusz coraz głębiej wchodził w nią językiem i wylizywał jej soki. Gestem kazał skończyć rozmowę.
Alina zeszła z biurka na rozchwianych nogach była podniecona do granic możliwości
-co teraz każesz wykrztusiła
-teraz zobaczymy co jest na następnym zdjęciu
Janusz podał jej zdjęcie, ona spojrzała na nie i , bez słowa klęknęła na ziemi wypinając się w jego stronę
Janusz zaczął lizać jej cipkę i pupcię. Alina wsadziła sobie swoją sukienkę w buzię aby powstrzymać krzyk rozkoszy. Marzyła, żeby Janusz zerżnął ją teraz w dupę. Janusz chyba wyczuł co tak naprawdę lubi i wsadził jaj czubek członka w pupę. Alina jęknęła. Powolnymi ruchami wchodził w nią coraz głębiej aż do końca. Potem zaczął tracić panowanie nad swoim podnieceniem i cała rządza zaczęła z niego się wprost wylewać. Rżnął jej tyłek ile miał sił. Ruch za ruchem.
Jęki rozkoszy Aliny tłumione były przez sukienkę w jej ustach, Janusz wiedział, że jeszcze kilka sekund i więcej nie wytrzyma. Wreszcie wystrzelił wszystkim co miał prosto w jej pupę i przygniótł jej ciało swoim. Alina nawet tego nie poczuła. Kilka sekund wcześniej orgazm eksplodował w niej z taką siłą, że był teraz pół przytomna.
Po dłuższej chwili zaczęli wracać do rzeczywistości. Powolnymi ruchami zaczęli doprowadzać się do porządku.
- Potrzebuję drinka, chcesz też- spytał Alina
- Tak, twój mąż nie ma pojęcia jaka z Ciebie rasowa suczka


Mar 4, 2015
Księżniczka Julia

Amelia czekała w swoim pokoju, przeglądając w między czasie jeszcze jakąś książkę. Tego dnia zjawić miał się u niej chłopak, którego znała już od całkiem dawna. Do zwyczajnej pary jednak sporo im brakowało, choć  i chwile błogich czułości też się zdarzały. Dziś miała ochotę pokazać, że może to ładnie połączyć, namieszać mu w uczuciach i bardzo irytował ją fakt, że chłopak spóźniał się już dobre dziesięć minut.

Dzwonek do drzwi rozległ się akurat wtedy gdy akcja książki zaczynała być ciekawa. Niepocieszona, choć z sadystycznym uśmieszkiem poszła otworzyć drzwi.

-Witaj pani – rzekł cicho chudy chłopak pokornie spoglądając w podłogę. Zlustrowała go wzrokiem od góry do dołu i uśmiechnęła się. Myśl jaka przemknęła jej przez głowę była tylko jedna – on zaraz będzie cały jej. Dała mu gestem dłoni znak by wszedł dalej. Trzymał w ręku bukiet róż, których nawet nie zdążył jej wręczyć – sama je odebrała. Powąchała kwiaty, spojrzała zadowolona na ilość kolców na każdym z nim i powiedziała najspokojniejszym, i najbardziej dosadnym głosem jakim tylko mogła-


Lut 24, 2015
PoslusznyPiesek

                Następnego dnia było troszkę lepiej. Panowie wyciągnęli mnie z szafy, wyprowadzili na podwórko i dali się wysikać, nie mogłam zrobić tego w szafie, nawet nie chciałam myśleć, co by mi zrobili. Ogólnie to nie spałam za dobrze, jakoś było za cicho i za ciasno.

                Po porannym spacerku wróciliśmy do domu gdzie czekało na mnie w misce psie żarcie, z początku nie chciałam tego jeść, ale później zostałam do tego zmuszona, poprzez dociśnięcie mojej głowy do miski przez nogę mojego Pana.

                Obaj zjedli śniadanie przy stoliku i patrzeli jak zajadam się psią karmą, następne dostałam mleko – także w misce na ziemi i z równym zapałem je wypiłam.


Lut 24, 2015
PoslusznyPiesek

Jestem dość grzeczną dziewczyną, mam 19 lat, mam przerwę przed studiami i dniami nie mam co robić w moim domu. Jednakże, to co się stało wywróciło moje życie do górny nogami.

Pewnego dnia wracałam z imprezy u mojej koleżanki, która mieszka niedaleko mnie, dlatego też szłam tam pieszo. Kiedy wracałam podjechał do mnie samochód, wysiadło z niego dwóch kolesi, złapało mnie za ramiona, podniosło i wpakowało do bagażnika.

Wrzeszczałam o pomoc, ale nikogo nie było.


<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Losowo wybrane anonse

noimage
spragniony piss
(Anonse BDSM / Osoba uległa)
poniedziałek, 11 maja 2015
noimage
poznam uległa kobiete
(Anonse BDSM / Domina/Master)
sobota, 28 marca 2015
SPRZEDAM PEJCZ 60CM
SPRZEDAM PEJCZ 60CM
( / Sprzedam)
poniedziałek, 06 kwietnia 2015
noimage
Poszukuje Dominy
(Anonse Towarzyskie / Szukam Kobiety)
wtorek, 10 lutego 2015