Tags >> BDSM
Gru 27, 2014
pies1256

Poniżej opisuję moje realne spotkanie z Panią Moniką sprzed jakiegoś czasu.
Mam 25 lat, na codzień jestem normalnym chłopakiem, ale uwielbiam służyć Kobietom
i raz na jakiś czas umawiam się na stresurę, aby nauczyły mnie odpowiednich zachowań
i wykorzystały według własnych upodobań.

Część 1

Miesiąc temu, po wymianie korespondencji na jednym z portali o tematyce BDSM umówiłem się
z Panią na spotkanie w klimacie dominacji. Było to moje pierwsze spotkanie, ale spodobałem się,
Pani powiedziała, że ma potencjał na zostanie dobrym niewolnikiem i zgodziła się na kolejne spotkanie...

Zgodnie z poleceniem wynająłem pokój w hostelu w centrum miasta. Już godzinę przed umówioną
porą podjechałem tramwajem (lepiej, żebym ja poczekał godzinę, niż żeby Pani miała czekać na mnie
chociaż minutę - z takiego wniosku wyszedłem). Lekko zdenerwowany w recepcjo otrzymałem klucze
i zapłaciłem z góry. Może to tylko ze zdenerwowania, ale wydawało mi się, że dziewczyna z recepcji
(swoją drogą młoda, pewnie studentka) spojrzała na mnie w sposób, jak gdyby wiedziała co już
za niedługo będę robił w pokoju. Lekko zaczerwieniony szybko opuściłem recepcję i udałem się
korytarzem do pokoju. Po drodze oczywiście skręciłem w zły korytarz i wpadłem na sprzątaczkę -
też młodą dziewczynę. Znowu lekko stremowany spytałem:
- przepraszam, czy pokój nr 5 to gdzieś tutaj?
- tak, tuż za rogiem. A Pan sam, czy z kimś się Pan umówił?
Speszyło mnie to dosyć wścibskie pytanie, ale chciałem szybko znaleźć się sam, więc odpowiedziałem:
- z koleżanką, za chwilę powinna przyjść
- miłej zabawy - powiedziała spojrzawszy mi w oczy z lekkim rozbawieniem
-"cholera, czy to aż tak widać, że jestem zestresowany?" - pomyślałem.
Po chwili w końcu znalazłem się w pokoju, sam. Niestety, pokój nie miał łazienki, znajdowała się ona na korytarzu,
ale nie był to większy problem. Po wejściu szybko rozebrałem się do naga. Zauważyłem, że mój penis skurczył
się, chyba ze stresu. Uklękłem przed drzwiami i zgodnie z tym, czego nauczyłem się na poprzedniej sesji,
zadzwoniłem do Pani Moniki.
- halo?
- dzień dobry Pani Moniko, pies tomek z tej strony. Ja już jestem  w hostelu, czekam w pokoju nr 5.
- okej, ja będę za około 40 minut, ale dobrze, że jesteś wcześniej. Rozumiem, że wiesz, co masz robić?
- tak proszę Pani. Klęczę nago pod drzwiami do momentu, aż wejdzie Pani. Drzwi mają nie być zamknięte na klucz.
Następnie czekam na dalsze instrukcje.
- dobrze - lekko zaśmiała się Pani. - bardzo dobrze piesku, do zobaczenia
- do widzenia proszę Pani - odpowiedziałem.
Kolana zaczęły boleć po 10 minutach. Szczerze mówiąc, musiałem robić sobie przerwy, po prostu nie wytrzymałbym,
nie jestem zbyt odporny na ból. Po jakimś czasie serce zabiło mi mocniej. Usłyszałem dźwięk naciskanej klamki,
drzwi otworzyły się i weszła Pani Monika. Ubrana normalnie - spodnie, buty na niewielkim obcasie, kurtka.
Pani Monika była piekną, nieco starszą ode mnie blondynką. 
- cześć piesku, wstań i odwróć się do mnie plecami, muszę się przebrać.
- dzień dobry Pani - odpowiedziałem, z ulgą wstając i odwracając się.
Po kilku minutach Pani Monika pozwoliła mi się odwrócić. Wyglądała pięknie. Czarny gorset, czarne krótka spódniczka,
do tego czarne pończochy i szpilki. Uśmiechnęła się do mnie rozbawiona.
- powiedz mi, co zapamiętałeś z poprzedniej naszej lekcji?
Odpowiedziałem niepewnym głosem.
- mam się do Pani odnosić z szacunkiem, patrzeć tylko na Pani stopy, chyba, że wyda Pani inne polecenie,
w obecności Pani mam być nago lub w stroju, który Pani mi da.
- zapomniałeś chyba o jednej rzeczy...
- hmm - zawahałem się - przepraszam, nie pamiętam więcej
- mowiłeś o szacunku do mnie - powiedziała Pani Monika - jak to się stało, że kiedy weszłam,
kutasek stał Ci na baczność bez polecenia?
Rzeczywiście - ostatnio Pani mówiła mi, że mój penis ma się dobrze zachowywać - tzn może stać, ale tylko po
otrzymaniu zgody.
- przepraszam, po prostu byłem za bardzo podniecony i nie mogłem się opanować, czy zgodzi się Pani,
aby nadal stał? Chyba nie będę w stanie nic z nim teraz zrobić...
Pani uśmiechnęła się z politowaniem.
- jestem dla Ciebie łagodna, bo naprawdę się starasz, więc nie wyciągnę konsekwencji, ale staraj się nad tym bardziej
panować.
- dobrze proszę Pani, przepraszam.
- możesz się teraz oficjalnie ze mną przywitać.
Uklękłem, na czworakach podszedłem i pocałowałem piękne stopy Pani Moniki. Na stopy miała założone czarne pończochy
i czarne szpilki. Po kilku minutach całowania Pani pozwoliła mi na to, abym był jej podnóżkiem.
Bardzo to lubię, czuję się wtedy przydatny - ja nago klęczę na czworakach, a Pani wygodnie siedzi z wyciągniętymi nogami.
Po około 15 minutach (Pani na szczęście robiła przerwy dla mnie pozwalając mi na całowanie stóp) Pani postanowiła wziąć mnie na smycz i przespacerować się po pokoju. Całkowicie nagi, w obroży, na smyczy, szedłem na czworakach za moją
Panią, która co jakiś czas pozwalała sobie na komentarz, z reguły pozytywny. Naprawdę starałem się iść przy nodze, jak na
psa przystało i bardzo chciałem, żeby Pani była zadowolona. Po chwili Pani powiedziała:
- słuchaj piesku, chciałabym, żebyś jeszcze coś dla mnie zrobił. Może to być troszkę trudniejsze, ale w końcu to ja cię o to proszę,
więc powinieneś dać radę. Chciałabym, żebyś zaczął się teraz delikatnie masturbować, ale nie w tym pokoju, tylko w łazience na korytarzu.
Żeby było Ci łątwiej, pójdę z tobą.
- dobrze Proszę Pani - powiedziałem, sięgając po swoje ubrania, aby się najpierw ubrać
- chwileczkę, nie pozwoliłam Ci na ubranie się. Jedynym elementem garderoby, jak będziesz miał na sobie, będzie obroża i smycz - uśmiechnęła się.
cdn.




































































Gru 16, 2014
slave666

witam

na zdjęciach chciałbym pokazać moje fetysz słabości...

slave 666


Gru 6, 2014
Księżniczka Julia

-Szósty grudnia, szósty grudnia... - krążyło jej po głowie.

- Może powinnam dać mu jakiś prezent? - rozmyślała, wracając do domu. Jej wysokie kozaczki całe były w śniegu. Chodniki jak zwykle były nieodgarnięte, choć jej to nie przeszkadzało - w progu zawsze czekał na nią ktoś, kto chętnie by się tymi bucikami zajął. Uśmiechnęła się sama do ciebie. To takie oczywiste, co może mu dać.

Dźwięk klucza w drzwiach przerwał mu ten chwilowy odpoczynek. Od razu przyjął pozycję której pani od niego wymagała, zbyt wiele razy przekonał się boleśnie co się dzieje, gdy jej nie słucha. Kobieta ominęła go z gracją i zajęła miejsce na krzesełku w holu.  Gestem dłoni przywołała go  do siebie i wskazała na buty. Nic nawet nie mówiła, szukała czegoś w torebce, a on zajmował się czyszczeniem bucików. W ciszy, w błogiej ciszy ona rozkoszowała się jego służbą, on służeniem jej.


Gru 3, 2014
slugusik


Pani Kasia władczo postawiła stopę na moim karku i patrząc na mnie z góry oznajmiła:
    - to właściwa pozycja dla ciebie śmieciu, od tej pory masz warować jak pies u moich nóg i jak wierny pies oczekiwać na moje rozkazy
Zaśmiała się szyderczo po czym usiadła na z powrotem na fotelu podając mi kwiaty poleciła bym wstawił je do wazonu i nalał jej wina do kieliszka i zajął pozycję na kolanach przed nią.
Obserwowała mnie uważnie uśmiechając się drwiąco podczas gdy ja drżąc ze zdenerwowania niezdarnie wykonywałem jej rozkaz. Kiedy podałem Pani kieliszek z winem i klęknąłem ponownie przed jej obliczem, milczała przez chwilę sącząc powoli wino. Po chwili odstawiła kieliszek i powiedziała:
    - jesteś żałosną szmatą i nędznym kundlem i wielkim zaszczytem będzie dla ciebie służyć mi od tej chwili twojej Pani i Bogini. Od tej chwili będziesz moją własnością i twój los będzie ode mnie zależał, nie masz żadnych praw a twoje obowiązki sprowadzać się będą do dwóch zasad: masz być wierny i posłuszny, w tej chwili należysz do mnie i będziesz służył mi z uwielbieniem tak jak ja tego będę chciała. Czy to jest jasne psie?
    - tak Pani, wybąkałem cicho
    - nie słyszę, głośniej
    - tak Pani, powtórzyłem głośniej
    - Pokaż mi co masz pod tymi stringami, sciągnij je - padł szybki rozkaz Pani
Zdjąłem posłusznie stringi czując jak mój penis zdradziecko sterczy i pulsuje z podniecenia.
Pani zaśmiała się widząc to i trącając nóżką sterczacego fiuta rzekła z rozbawieniem:
    - widzę, że ci się to podoba
Po czym zaczęła kpić ze mnie i szydzić ze mnie i z mojego penisa:
    - takim małym kijkiem chyba żadnej Kobiety nie jesteś w stanie zadowolić, zresztą od teraz nie będzie ci już do niczego potrzebny, zabraniam ci bawić się nim i walić konia bez mojej zgody, w najbliższym czasie masz postarać się o pas cnoty, to ja będę decydowała o twoich orgazmach. Zrozumiano?
    - tak jest Jaśnie Wielmożna Pani
Pani Kasia szybko naświetliła mi zasady jakie od tej pory będą mnie obowiązywać. Do moich obowiązków od tej chwili należeć będzie sprzątanie, pranie, gotowanie, zmywanie, robienie zakupów. Usługiwanie Pani jako pucybut, wycieraczka i podnóżek. Służenie Pani podczas kąpieli, masowanie jej ciała i zaspokajanie jej wszystkich potrzeb i zachcianek. Jestem jej niewolnikiem i od tej chwili wszystko co posiadam należy do niej więc w najbliższych dniach przeprowadzi się do mojego apartamentu a dla mnie znajdzie się kojec przy jej łóżku. Moje obowiązki w pracy mam przekazać swoim podwładnym i być do jej dyspozycji przez 24 godziny na dobę. Pani przejmuje kontrolę nad wszystkimi moimi kontami i osczędnościami. Mój nowiutki mercedes od tej chwili staje się jej pojazdem a ja w razie potrzeby będę poruszał się pieszo lub w bagażniku. Pani stwierdziła, że nie interesuje jej moje zdanie, od tej pory jestem rzeczą, która ma być dla niej użyteczna, w przeciwnym razie wyrzuci mnie jak zbędnego śmiecia. Słuchałem tego z przerażeniem. Więc koniec z wypadami na narty, koniec egzotycznych wyjazdów, koniec luksusu i zbytku. W jednym momencie z dobrze usytuowanego biznesmena stałem się nędzarzem bez niczego, zdanym na wolę młodej kapryśnej Kobiety. Bez własnej woli bez praw. Bałem się tego i ze strachem myślałem o swoim dalszym losie.
    - Chcesz coś powiedzieć szmato? - zapytała Pani
Przez moment jeszcze rozważałem to co przed chwilą usłyszałem, przeanalizowałem całe swoje przeszłe życie i doszedłem do wniosku że przecież zawsze tego chciałem. Mój zdradziecki penis wciąż sterczał i pulsował jakby ponaglając mnie do decyzji:
    - Tak Pani, chcę podziękować Pani za łaskę jaką Pani mi wyświadcza i ślubować Pani wierność i uwielbienie, Przysięgam, że od tej chwili będę służył Pani jako Pani niewolnik całym sercem i całym ciałem, uczynię wszystko by sprostać Pani wszystkim rozkazom. Jestem Pani dozgonnie wdzięczny, że raczy Pani wziaść mnie na własność. To dla mnie wielki zasczyt i zawsze będę służył Pani moja Królowo i Bogini.
    - i tak ma być psie, odpowiedziała Pani - od teraz będziesz się wabił prezes, a teraz zajmij się moim stópkami.
Szczęśliwy pochyliłem się do jej nóżek i zachłannie całowałem i wąchałem każdy milimetr jej stópek. Pieściłem je i masowałem zapamiętale całkowicie się w tym zatracając. Pani Kasia z dumą obserwowała mnie jak czołgając się u jej stóp poniżam się przed nią. Po dłuższej chwili powiedziała:
    - dosyć tego dobrego na dzisiaj, zmiataj stąd i od jutra przygotuj się do nowego życia, pas cnoty, przeprowadzka i przekazanie obowiązków w pracy.
Pośpiesznie ubrałem się i pożegnałem Panią całując jej stópki wróciłem do domu już pieszo, moje auto nie było już moje.
cdn...


Gru 2, 2014
lizostopek

             RELACJA FEMDOM – CIĄG DALSZY

 

Kiedy już przekroczy się próg wyznaczający jakąś granicę, gdzie odnaleźć się można na nowo, odrodzić się, poznać głęboko ukryte pragnienia, wówczas już nie zwolni się kroku.


Gru 1, 2014
slugusik

Mam 40 lat i w życiu zawodowym osiągnąłem wiele. Miałem dobrze prosperującą firmę, duży apartament w dobrej lokalizacji, najnowszy model mercedesa. Słowem zawodowo byłem spełniony. Niestety wciąż nie miałem partnerki. Ze względu na swoje upodobania. Byłem uległym fetyszystą, pragnąłem Kobiety władczej, dominującej, takiej, która jest w stanie wziąść mnie pod pantofel. Ze względu na swoją pozycję zawodową i towarzyską ukrywałem swoje preferencje na tyle skutecznie, że do tej pory musiałem zadowalać się fantazjami i wirtualnym światem femdom w internecie. Miałem w swoim komputerze pokaźnie archiwum zdjęć, filmów, opowiadań o tematyce bdsm i femdom. Nie byłem masochistą, zależało mi raczej na psychicznej dominacji. Pragnąłem być zniewolony, upokorzony i poniżony przez Kobietę. Byłem pewien, że dla takiej Pani jestem w stanie zrobić wszystko. Nawet nie podejrzewałem, że moje marzenie spełni się już dziś, choć nie do końca po mojej myśli.
Fantazje fantazjami ale wcale nie chciałem wyrzekać się swojego dotychczasowego życia, sądziłem że poznam kiedyś Kobietę której będę ulegał w wolnym czasie ale poza tym wszystko będzie jak zawsze. Nie przypuszczałem jak bardzo się myliłem...
Tego dnia jak zawsze dotarłem do swojego biura, miałem jeszcze trochę czasu do spotkania biznesowego więc jak zwykle wszedłem do swojego archiwum i przeglądałem ulubione fotki i stronki bdsm. W międzyczasie poprosiłem jedną ze stażystek aby przygotowała materiały promocyjne dla kontrahentów, z którymi miałem spotkanie. W pewnym momencie zadzwonił telefon, pochłonięty rozmową nie zwróciłem uwagi na wchodzącą stażystkę, która przyniosła potrzebne mi materiały. Prowadząc wciąż rozmowę przeszedłem do pokoju konferencyjnego, w którym odbywało się spotkanie. Rozmowy były owocne choć trwały dość długo. Kiedy wróciłem do biura zauważyłem że w komputerze mam wciąż otwarte strony i fotki femdom, które oglądałem przed spotkaniem. Pomyślałem, że prawdopodobnie i tak nie ma to znaczenia, w końcu nikt nie odważyłby się wejść do pokoju prezesa podczas jego nieobecności. Jak bardzo się myliłem miałem przekonać się później.
Po kilku dniach na moim profilu skype pojawiło się zaproszenie do rozmowy od nieznajomej osoby. Nieznajoma przedstawiła się jako Kasia. Początkowo prowadziliśmy niezobowiązującą rozmowę. Byłem świadomy, że w pewnym sensie internet zapewnia mi anonimowość więc podczas długich codziennych rozmów odkrywałem coraz bardziej swoją ukrytą naturę. Wbrew swym obawom Kasia nie uznała mnie za zboczeńca, wykazała zrozumienie co więcej wyznała, że od dawna znudzona jest swoimi rówieśnikami pozującymi na twardzieli i macho. Zawsze była kapryśna i wymagająca i w głębi duszy chciała rządzić i dominować nad facetami. Po tym wyznaniu nasze rozmowy dość szybko zmieniły ton. Ustaliliśmy że od tej pory nasza relacja będzie opierała się na zależności Pani - niewolnik. Bardzo mi się to podobało, wszystko odbywało się wciąż w świecie wirtualnym. W każdej chwili mogłem przerwać ten kontakt gdybym poczuł się zagrożony. Podczas tych długich sesji internetowych na skypie coraz bardziej uzależniałem się od mojej Pani Kasi. Była dla mnie Boginią, Królową. Wielbiłem ją i zapewniałem o swoim oddaniu. Pisałem jak bardzo pragnę służyć jej, spełniać jej rozkazy, kaprysy, zachcianki. Marzyłem by wąchać jej stopy, lizać buty. Słowem coraz bardziej się pochłaniałem. Pewnego wieczoru moja Pani zapytała mnie czy gotowy jestem by urzeczywistnić moje marzenia? Przez chwilę nic nie pisałem, zastanawiając się czy gotowy jestem odkryć swoją toższamość przed nieznaną mi w realu osobą. Nagle w okienku dialogu pojawił się napis: prezesie nie masz już wyboru, wiem o tobie wszystko więc za poł godziny widzę cię u siebie. zrobiło mi się gorąco, więc ona mnie zna, przez cały czas bawiła się mną, wyciągała ze mnie wszystkie moje sekrety aby teraz mnie szantażować. Pani Kasia napisała jak mam się przygotować, mam ogolić genitalia i włożyć damskie koronkowe stringi, po drodze mam kupić dobre wino i podała adres. Gorączkowo zastanawiałem się kim jest Pani Kasia. Przelatywałem w myśli wszystkie znane mi osoby o tym imieniu, niestety nie skojarzyłem jej ze stażystką w swojej firmie. Nie mogłem się ociągać, Pani Kasia dała mi tylko godzinę na zameldowanie się u niej. Potem miała rozesłać kompromitujące mnie materiały do członków zarządu mojej firmy. Nie mogłem na to pozwolić więc pośpiesznie przygotowałem się zgodnie z poleceniem Pani, ręce drżały mi kiedy goliłem swoje genitalia, kiedy wkładałem na siebie czarne koronkowe prześwitujące stringi spłynęła na mnie kojąca myśl: oto moje pragnienie staje się faktem. Szybko pobiegłem do sklepu kupiłem czerwone wino i po drodze wstąpiłem do kwiaciarni, kupiłem największy bukiet czerwonych róż i pojechałem pod wskazany adres. Chociaż ciągle nie domyślałem się kim jest tajemnicza Pani Kasia czułem ulgę że w końcu nie muszę tłumić swojej natury i czułem wdzięczność że mnie zdemaskowała. Wciąż dygocąc ze strachu zadzwoniłem pod wskazany numer, po chwili w domofonie rozległo się pytanie: -słucham? Odpowiedziałem: -ja do Pani Kasi, damski głos jednak dopytywał: - kto? w jakiej sprawie?, zawahałem się przez moment, w końcu przełamując się poraz pierwszy głośno powiedziałem to o czym dotychczas tylko myślałem: -mówi niewolnik Pani Kasi, posłusznie melduję się na służbę Pani, byłem cały spocony i czerwony z wrażenia, głos po drugiej stronie zaśmiał się i po chwili rozległ się dźwięk otwieranych drzwi. Kiedy stanąłem przed drzwiami mojej przyszłej Pani, po pukaniu usłyszałem tylko komendę wejść. Pani z pokoju głośno rozkazała mi rozebrać się do naga, zostać tylko w stringach założyć wiszącą na wieszaku psią obrożę i ze smyczą w zębach wejść na kolanach do pokoju. Pośpiesznie rozbierałem się jednocześnie przeszukując zakamarki swej pamięci skąd znam ten głos. Niewątpliwie był znajomy jednak ton głosu był nigdy wcześniej nie słyszany. Kiedy niezdarnie na kolanach wszedłem do pokoju oblałem się gorącym potem, na fotelu siedziała stażystka Kasia. W swobodnej pozie była bardzo rozbawiona widząc mnie nagiego w stringach w psiej obroży i ze smyczą w zębach, trzymającego w ręku butelkę wina a w drugiej ogromny bukiet czerwonych róż. Roześmiała się widząc jak zbaraniałem po chwili jednak udając surowość powiedziała: -co tak sterczysz jak słup, do nogi przywitaj się z Panią. W tym momencie odblokowałem się całkiem, poczułem jak w stringach mój członek pręży się do niespotykanej dotąd erekcji. Pomyślałem że oto spełnia się moja droga życia. Poczłapałem w kierunku swojej nowej Pani, postawiłem wino na ławie, podałem kwiaty swojej Królowej po czym powiedziałem: - Jaśnie Wielmożna Pani pokornie melduję się na rozkaz Pani i kłaniając się do ziemi jak rab ucałowałem czubki jej bucików.
cdn...


Lis 29, 2014
Księżniczka Julia

 Ciemnowłosy  chłopak stał w progu pokoju. Nie za bardzo wiedział, jak ma się teraz zachować. Wiedział, że Izabela nie jest  z niego zadowolona. Ciągle nie mógł sobie wybaczyć, tego jak się wobec niej zachował, co nim  kierowało, że odważył się na taki bunt. Spostrzegł, że pani siedzi w fotelu i przegląda jakieś dokumenty. Cicho wsunął się pod jej stopy, nie chciał by zwracała na niego uwagę, nie chciał by teraz go karała, bo z pleców nie zniknęły jeszcze ślady po ostatniej chłoście. Ostatnio zbyt często czymś jej podpadał.  Jego obecność nie umknęła jednak uwadze kobiety i po chwili, czyniąc z niego swój podnóżek zaczęła mu arbitralnie wbijać swoje obcasy między żebra. Jęknął cicho z bólu nieprzygotowany na to, ale jednak świadomość, że to nic w porównaniu                                                             do kary jaką zapewne pani mu szykuje sprawiła, że starał się to jakoś  znieść.  Po chwili przestała i kazała mu uklęknąć przed sobą. Rzuciła w jego kierunku jakąś kartką ..

-Wiesz co to jest? Powinieneś poznawać! Podpisałeś to kilka lat temu. Stałeś się moją własnością, niczym więcej, więc jak śmiesz nie przestrzegać moich zasad !? –uderzyła go kilka razy w policzek i to dotkliwie. Chciał się zapaść pod ziemię, zniknąć, czuł się tak mały przy niej.  Chwyciła go za włosy tak by spojrzał jej w oczy, tak bardzo tego nie chciał, wiedział że zawiódł, że jej wzrok da mu to odczuć. I nie pomylił się.

Kobieta wyszła z pokoju. Zostawiła go samego, klęczącego na zimnej podłodze, jednak nie śmiał zmienić pozycji. Szybko jednak wróciła, zdążył dostrzec tylko, że trzymała w rękach jakąś małą torebeczkę. Odłożyła ją jednak na stolik i nie wiedział co to.


Lis 24, 2014
steppenbleidd

INTRO

 

Od zawsze kręciły mnie kobiece stopy, pisząc od zawsze mam na myśli od kiedy tylko pamiętam. Mam w głowie migawki jak chowałem się przed Panią przedszkolanką pod stołem, aby wychodząc móc dotknąć jej nóg. Nie mam pojęcia skąd to się brało w takim malutkim łebku ale jakoś tam było.


Lis 1, 2014
Mattchew

Przez cały dzień w szkole posłusznie nosiłem torbę dla Pani Weroniki, gdy nagle na koniec zajęć lekcyjnych Pani wepchnęła mnie do wc ze swoją torbą, zamknęła w kibelku, a ja musiałem czekać z Jej torbą grzecznie. Ostatnia lekcja to było wychowanie do życia w rodzinie nieobowiązkowe. Siedziałem z torbą posłusznie i coś mnie podkusiło, aby zajrzeć do torby Pani. Zauważyłem Jej cudnie spoconą koszulkę i spodenki z wf-u, a także majteczki i staniczek, którego Pani nigdy wcześniej nie zakładała. Zdziwiłem się, ale wąchałem i dotykałem każdy element stroju swojej Bogini, nie wiem kiedy minęła nawet godzina, a ja siedziałem z rajstopkami Pani na głowie i z bielizną w swych ustach wąchając koszulkę Pani.

Nagle weszła Pani Weronika z Panią Olą z innej klasy i zamknęły wc, po czym Pani Weronika powiedziała:

- Wiedziałam piesku, że tak będzie. Pod ścianę! Masz stać "rozkaraczony" plecami do ściany z rajstopkami na głowie i moją bielizną w ustach! - wszystko posłusznie zrobiłem i nagle poczułem, jak Pani Weronika naciąga mi peniska najmocniej, jak się da. Bolało potwornie, gdy nagle Pani Ola zaczęła gnieść moje jajeczka. Bolało potwornie, ale nie wiem jaki cudem, wytrzymywałem. Po chwili poczułem serię 10 kopniaków w kutaska i jajecznika od jednej i drugiej Pani. Balem się, co będzie dalej, gdy nagle Pani Ola rozkazała mi odwrócić się i lizać ścianę. Już chciałem lizać, gdy Pani Ola popryskała ścianę swoimi perfumami i kazała teraz lizać. Robiłem wszystko posłusznie, po czym poczułem jak wibratorek na maksymalnych obrotach wbija mi się w dupcie. Wszedł caly, a Panie nagle ułożyły mnie na podłodze, zdjęły rajstopki i wyjęły bieliznę i zaczęły się załatwiać mi do ust. Siuśki Pani Weroniki i Oli mógłbym pić w nieskończoność, a potem musiałem grzecznie oblizać cipcie każdej Bogini. Po chwili Pani Weronika zdjęła ze mnie bokserki i schowała do torby zakładając swoje majteczki z torby, jakie mi zostawiła. Po chwili zostałem zapięty również w staniczek i usłyszałem:

- Masz tak dziś cały dzień chodzić! Oczywiście na czworaka! - po czym ubrałem się w swoje ciuchy i we trójkę wyszliśmy ze szkoły, nie wiedziałem wówczas, że najgorsze dopiero przede mną...


Paź 25, 2014
AhEmilka

Kupiłam ostatnio super urządzenie, które zastępuje mi czasami faceta. Sex maszyna powaliła mnie. Jeżeli ktoś zastanawia się nad zakupem, to mogę tylko powiedzieć, że ta maszyna do ruchania jest nieziemska i ona sama rozwiała moje wątpliwości. Kupiłam model blue balls xl. Dla zainteresowanych podaję link do strony: http://sexshop112.pl/146-sex-maszyny


<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Losowo wybrane anonse

fetyszysta
fetyszysta
(Anonse BDSM / Switch)
sobota, 11 października 2014
noimage
szukam Dominy
(Anonse BDSM / Osoba uległa)
niedziela, 14 grudnia 2014
FETISH
FETISH
(Anonse BDSM / Osoba uległa)
poniedziałek, 27 października 2014
noimage
Szukam
(Anonse BDSM / Domina/Master)
niedziela, 24 sierpnia 2014