Tags >> BDSM
Lip 29, 2014
Kamil

Ta chwila, kiedy Magda patrzyła się na mnie, wydawała mi się trwać wiecznie. „będzie Cie drogo kosztować suko…”  rozbrzmiewało ciągle w mojej głowie. „Co ona ma na myśli, co chce ze mną zrobić?” myślałem załamany. Stała przede mną, blondynka, jasne, proste włosy za ramiona, około 170 cm wzrostu, szczupła, zgrabna, jędrne piersi C75 (znałem dokładnie jej rozmiar, bo przecież jej stanik miałem na sobie) długie i seksowne nogi, odstająca pupa. Wielu o niej fantazjowało i waliło konia, ale nikt pewnie nie był w takiej sytuacji jak ja. Siedziałem na łóżku ubrany w jej koronkowy, czerwony komplet bielizny,  pończochy z pasem mojej dziewczyny a także jej halkę. Peruka, makijaż, pomalowane paznokcie potęgowały tylko efekt mojego przebrania. Było to coś czego nie można było ukryć, schować czy zdjąć w sekundę. Czułem się okropnie zawstydzony a Magda patrzyła się na mnie z pogardą, wyższością i zażenowaniem.

- Monika wie, że ma taką ciotę za chłopaka ? - zapytała władczym tonem.

- Nie, nie wie o tym.. proszę Cię, nie mów tylko jej o tym, nie mów nikomu -€“ błagającym wzrokiem i tonem zwróciłem się do Magdy.


Lip 26, 2014
SlaveOfYou

Poranek był dość ciężki dla Pawła. Poczuł, że musi się wysikać, toteż wstał i udał się w stronę łazienki. Kiedy już wychodził z pokoju, poczuł gwałtowne szarpnięcie smyczą.

- Dokąd to się wybierasz ? Szczać Ci się zachciało ? Trzeba było czekać przy drzwiach niczym pies.

Chłopak natychmiast padł na kolana i razem z Panią, powędrował do ogródka.


Lip 23, 2014
Kamil

Wraz z moją dziewczyną Moniką i jej przyjaciółką Magdą wynajmujemy mieszkanie na okres studiów. Nowe budownictwo, strzeżone osiedle, ochrona. Przeprowadziliśmy się do innego miasta, by uwolnić się od rodziców, dać sobie szansę na nowe, lepsze życie. Mieszkanie jest bardzo dobrze usytuowane. Posiadamy dwa pokoje - jeden z nich zajmuję ja wraz ze swoją dziewczyną a w drugim mieszka jej przyjaciółka. Monika studiuje zaocznie więc na tygodniu musi pracować by mieć na utrzymanie. Ja z Magdą mamy o wiele łatwiej bo pieniądze przesyłają nam rodzice, studiujemy dziennie więc na tygodniu mamy znacznie więcej czasu, bo wiadomo, że z zajęciami różnie bywa. Wszyscy poznaliśmy się w liceum. Z Moniką jestem już ponad dwa lata, ale nie ukrywam, że jej przyjaciółka podobała mi się bardzo od początku jak tylko je poznałem. Obie wiedziały o tym, że mam słabość do Magdy, ale to tylko pozytywnie wpływało na nasze relacje, wspólne imprezy, choć Monika wspominała mi czasem, że Magda zazdrości jej mnie. Fakt mieszkania z nimi obiema dawał mi dużo możliwości. Wszędzie pełno ich pięknej bielizny, seksownych ciuszków, erotycznych gadżetów które obie bardzo lubiły. Często podglądałem również Magdę czy to pod prysznicem, czy jak przebierała się u siebie w pokoju wykorzystując te momenty do masturbacji i swoich fantazji - kobiecej dominacji. Nie sądziłem jednak, że moje fantazje zmienią się w realny koszmar...

 

Zawsze marzyłem o tym by być mocno dominowany przez kobiety - wyzywanie, elementy bdsm, feminizacja (mój ulubiony element, który często wykorzystywałem pod nieobecność lokatorek w domu), forced bi - to wszystko jednak było w sferze moich fantazji, których nie realizowałem. Ograniczyłem się jedynie do oglądania filmów z tematyki BDSM i femdom. Jedyne praktyki jakie wykonywałem to tylko jak miałem okazje zostać na dłużej sam w domu. Wtedy to wyjmowałem moich dziewczyn, ich seksowne ciuszki, przymierzałem je, przebierałem się. Nauczyłem się nawet robić dość dobry makijaż, nie mówiąc już o znacznym rozepchnięciu mojego tyłka jak na faceta ich sztucznymi wibratorami/penisami. Nikt jednak nie wiedział o moich fantazjach. Czasami dzieliłem się nimi na forach bdsm czy na czatach ale wiadomo, wszędzie anonimowo. Moja dziewczyna nawet nie chciała słyszeć o takich ostrych zabawach ani tym bardziej o udostępnieniu mnie kiedykolwiek komukolwiek. Nie sądziłem jednak, że pewnego dnia moje fantazje z jednej strony spełnią się, ale i zamienią się w koszmar.


Lip 10, 2014
SlaveOfYou

Po wyjściu z łazienki, Natalia udała się do swojego pokoju, gdzie wyciągnęła spod łóżka czarną walizkę. Otworzyła ją i wyjęła wszelkie akcesoria jakie się w niej znajdowały. Zaczynając od knebli, wibratorów, batów aż po stroje. Rozpakowała wszystko, ubrała pończochy z oczkami i paskiem, koronkowe czarne majteczki i body tego samego koloru. Wyglądała zniewalająco. Wzięła smycz i obrożę do ręki, po czym wróciła do łazienki.

- Dlaczego nie klęczysz ? Kto Ci kurwa pozwolił wstać ?!

- Ale Pani...


Lip 10, 2014
SlaveOfYou

Paweł w tym roku właśnie zdał maturę. Był średniego wzrostu, dobrze zbudowany i na tyle przystojny, aby marzyło o nim wiele dziewczyn z szkoły. Interesował się tematyką BDSM już od jakiegoś czasu, lecz nikomu o tym nie powiedział. Osiągnął dobre wyniki na maturze i pozostało mu już tylko cieszyć się z sukcesu. Tak też uczynił razem z grupką przyjaciół. Wśród nich była także Natalia. Koleżanka z równoległej klasy. Jej ciało o długich nogach, szczupłym brzuchu i zgrabnych piersiach było pełne wdzięku. Miała ciemne oczy i długie włosy, co czyniło ją obiektem pożądania wielu chłopaków z liceum.

Ponieważ impreza odbywała się nad jeziorem, w pewnym momencie Natalia podeszła do Pawła i spytała :

- Nie miałbyś ochoty na mały spacer ? Strasznie tu tłoczno, a chciałabym z Tobą pogadać.


Lip 1, 2014
PoslusznyPiesek

    Leżała tak jeszcze parę minut, poniżona przed wszystkimi dziewczętami, chciała się zabić, jednak nie mogła, nie była taka, kochała żyć i nie chciała się poddać.

Wstała, otrzepała się, powoli wyjęła ze swojego jędrnego tyłeczka piórnik, ubrała się i wyszła z szatni, cały czas płakała, bała się co powiedzą o niej w szkole, od razu wróciła do domu. Płakała tam parę godzin, nie chciała nic robić, nic jeść, była śmieciem w ich oczach.

    Jej płacz przerwało głośne wołanie, zeszła na dół i spotkała tam Oliwię i Wiktorię.


Cze 23, 2014
PoslusznyPiesek

Poniżona Paulina 1/2

 

Była to spokojna szkoła, jednak zdemoralizowana i rozpuszczona, niektórzy byli kujonami chcącymi sięgnąć lepszej przyszłości, a inni mieli to w dupie i woleli obijać się lansując się drogimi ubraniami.


Cze 15, 2014
PoslusznyPiesek

 

                Hej, mam na imię Anna i od dawna chciałam opowiedzieć Wam moją historię, ale brakowało mi odwagi i pomysłu jak ją zacząć, kiedy znalazłam już pomysł, moja Pani nie pozwoliła mi nic pisać, ale później się zgodziła.

                Więc tak, ehm.. jakby to zacząć, jestem niewolnicą, w znaczeniu, że służącą. Jestem własnością/przedmiotem mojej Pani Violetty, z którą poznałam się 5 lat temu na GG.


Cze 3, 2014

Opowiadanie to znalazłem dawno temu w internecie.

 

 

Służba z wyboru Część 1 CZWARTEK Miałem 22 lata. Od dawna pociągały mnie dominujące kobiety, ich stopy i buty. Nie mogłem się powstrzymać od spoglądania na buty pięknych kobiet przechodzących obok. Wyobrażałem sobie jak ich właścicielki każą mi je lizać... Był listopad, zima. Przeczytałem w gazecie ogłoszenie od "dominującej". To było to. Zadzwoniłem szybko pod numer komórkowy. Usłyszałem bardzo stanowczy głos, który wiedział czego chce i kto tu rządzi. Przedstawiłem się i powiedziałem co mnie "kręci". Pani w słuchawce powiedziała, że jutro o 16.00 mam czekać na dworcu autobusowym na linii 46. Powiedziała, że ona mnie pozna, bo takich jak ja się poznaje bardzo szybko. Tak zrobiłem, byłem podniecony, a jednocześnie nie pewny tego z kim się zaraz spotkam. Było już 15 min. po 16-tej, kiedy poczułem klepnięcie w plecy. Odwróciłem się i ujrzałem ok. 30-letnią kobietę. Miała długie czarne włosy, długi płaszcz, czarne skórzane buty. - To na pewno ty jesteś tym niby niewolnikiem, jak ci się wydaje? Nie wiedziałem jak zareagować, wiedziałem, że stojąca obok dziewczyna czekająca na autobus (była piękna, miała jakie 25 lat. Stałem trochę obok niej przed chwilą i przyjrzałem się jej) usłyszała to bo spojrzała na mnie i zaśmiała się po cichu. - Tak to ja, czekałem na Panią. - Chodź ze mną - powiedziała. Poszliśmy kawałek dalej, był tam parking. Miała Forda Pumę. Kazała mi usiąść na tylnym siedzeniu. Kiedy już zamknąłem drzwi samochodu, kazała mi założyć kajdanki na ręce z tyłu. - Tylko porządnie je zatrzaśnij, żebyś mi się przypadkiem nie uwolnił... Było słychać brzęk zatrzaskującego się metalu. - Podjedziemy do mojej koleżanki, zobaczymy jak sobie poradzisz, niewolniku... -zaśmiała się szyderczo do lusterka. Wtedy po raz pierwszy wystraszyłem się, byłem z innego miasta, miałem kajdanki na rękach, mogła mnie wywieźć gdzie chciała i zrobić co chciała. Podjechaliśmy pod domek jednorodzinny. Zatrzymała samochód, wyjęła ze schowka telefon komórkowy i zadzwoniła. - Dobra, niewolniku. Zostałeś zaproszony do środka, tylko się tam zachowuj. Masz się trzymać mnie, rozumiesz? - Tak. - "Tak Pani". Lepiej się tego naucz, bo możesz pożałować... - Wysiadaj i za mną -powiedziała i założyła mi obrożę na szyję. Pociągnęła mocno, prawie się przewróciłem. Domek był w dzielnicy willowej, na szczęście nie było tam akurat żadnego przechodnia. Gdy weszliśmy do domku, kazała mi poczekać na kolanach tuż obok drzwi. - Jak chcesz to uciekaj, masz ostatnią szansę, niewolniku. Ciekawe jak, miałem przecież kajdanki na rękach, obrożę na szyi... Posłusznie na kolanach czekałem na kolej rzeczy. Po ok. 5 min. przyszła po mnie. - Widzę, że jeszcze tu jesteś. Jeżeli tak to chodź za mną. Otworzyły się drzwi do piwnicy, zeszliśmy tam po schodach. Oczom moim ukazało się pomieszczenie dosyć duże, w którego rogu stała klatka. Piwnica dosyć duża, bez okien. Na ścianach wisiały łańcuchy i baty. Był też konik, krzyż i wszystko co potrzebne do tortur. Rozkuła mi ręce i kazała zdjąć całe ubranie, znowu założyła kajdanki i kazała wejść do klatki. Zamknęła ją na kłódkę i powiedziała, że teraz jestem już całkowicie na łasce swojej "nowej Pani". Zabrała moje ciuchy i zamknęła piwnicę na klucz. Przez chwilę było jeszcze słychać stukot jej obcasów. Było trochę zimno, piwnica była nieogrzewana, siedziałem w klatce, miałem ręce skute kajdankami z tyłu. Zacząłem się trząść z zimna. Trwało to dobrą godzinę. Po tym czasie zawołałem, że mi zimno, ale usłyszałem tylko pusty oddźwięk ścian. Zasnąłem, cały czas trzęsąc się z zimna. Obudziły mnie otwierające się drzwi piwnicy. Ujrzałem kobietę, która mnie tu przywiozła oraz jakąś inną. Ta druga była blondynką. Była piękna. Miała skórzany gorset, czarne buty skórzane, a w ręce trzymała bat. Ta, która mnie przywiozła została przy drzwiach, druga podeszła do klatki. - Nie potrafisz się przywitać, niewolniku? - Przepraszam -odpowiedziałem, chciałem rzucić się do jej butów, ale byłem w klatce. - Odwróć się, zdejmę ci kajdanki. Masz do mnie mówić Pani, rozumiesz? - Tak Pani. - Jestem Pani Katarzyna. Zdziwiło mnie to trochę, uwolniła mnie z kajdanek, ale ciągle byłem w klatce. - A teraz onanizuj się. Tylko szybko, bo nie mam czasu. Oczywiście zaraz zacząłem szybko walić konia. Inaczej to sobie wyobrażałem, myślałem o torturach i chłoście. Byłem i tak bardzo wdzięczny losowi za takie doświadczenie. - Masz się spuścić tutaj -wskazała butem miejsce obok klatki. Nie mogłem dłużej wytrzymać i wytrysnąłem trochę dalej niż kazała Pani. - Dobrze - powiedziała. Nagle zobaczyłem w jej dłoni mały pojemniczek, schyliła się i nabrała "świeżej" jeszcze spermy do środka. Byłem całkowicie zaskoczony, myślałem, że będę to musiał zlizać. - Teraz sobie schowam trochę tego płynu. Od teraz jesteś moim niewolnikiem rozumiesz? Zobaczyłem znowu szyderczy uśmiech, już drugi raz tego dnia. - Tak Pani. - To jest gwarancja na ciebie nędzny psie. Jeżli nie będę z ciebie zadowolona, zapłodnimy sobie moją koleżankę. Ona bardzo chce mieć dziecko. Do końca życia będziesz płacił alimenty. Teraz wystraszyłem się na dobre, słyszałem o bankach spermy, podobno można ją długo przechowywać a ona i tak jest "ważna". Zdałem sobie sprawę ze swojego położenia. Miałem 22 lata, pracowałem, byłem kawalerem. Rzeczywiście mogły to zrobić, w każdym sądzie udowodniłyby mi ojcostwo i dostały alimenty, a ja musiałbym płacić. - Do kiedy zamierzałeś się zabawić w niewolnika? -spytała uśmiechając się. - Jutro muszę być w pracy -powiedziałem drżącym głosem, wiedząc już, że cośœ się święci. - Zapomnij o tym. Dziś jest czwartek, jutro masz mieć wolne, załatw sobie. Spędzisz tu cały weekand służąc mi, a wkrótce może nawet kilka lat. Teraz posiedź sobie i przemyśl wszystko. Rano dostaniesz telefon i załatwisz sprawę w pracy. Wyszły z piwnicy gasząc światło i zamknęły drzwi na klucz. Teraz zacząłem żałować tego kroku. Naprawdę zacząłem się trząść z zimna. Próbowałem wydostać się z klatki, ale kłódka była zatrzaśnięta, nie miałem szans. Dobrze, że zdjęła mi chociaż kajdanki. Jakoś jednak zasnąłem chyba, bo obudził mnie rano znajomy dźwięk zamka w drzwiach. C.D.N.

Cze 2, 2014
sudet

Ania była szczupłą, wysoką, zadbaną brunetką. Właśnie kończyła 20 lat. Od jakiegoś czasu zarabiała na życie jako dama do towarzystwa. Na początku było jej ciężko znaleźć pracodawców, ale od pół roku miała podpisany kontrakt z bogatym biznesmenem. Adam, bo tak nazywał się ów biznesmen, chciał mieć Anię na wyłączność i żądał od niej pełnej dyspozycyjności, w zamian oferował okrągłą sumkę i bardzo drogie prezenty. Do tego był całkiem przystojny i miał dopiero 30 lat.

Ania przez sen usłyszała dzwonek telefonu, ociężale wstała żeby go odebrać. Nie małe było jej zdziwienie, kiedy na ekranie zobaczyła imię biznesmena. Przecież dotąd zawsze kontaktował się z nią tylko i wyłącznie mailowo.

- Cześć mała, masz dzisiaj czas? - usłyszała w słuchawce


<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Losowo wybrane anonse

noimage
Wirtualny sługa dla wirtualnej Pani
( / Anonse BDSM)
środa, 05 marca 2014
klimat DD
klimat DD
(Anonse BDSM / Domina/Master)
poniedziałek, 12 maja 2014
noimage
Szukam wirtualniej Pani
( / Anonse BDSM)
środa, 05 marca 2014
noimage
ogłoszenie
(Anonse BDSM / Osoba uległa)
czwartek, 30 stycznia 2014