Tags >> BDSM
Maj 30, 2015
PoslusznyPiesek

Chyba muszę zacząć od tego, że jestem bogata – a raczej byłam. Moi rodzice mieli bardzo dużą firmę, która obejmowała sieci sklepów w całym kraju. Jednym słowem – miałam hajsu jak lodu.

Problem polegał na tym, że moja matka traktowała mnie zawsze jako gorszą. Moja młodsza siostra miała wszystko czego chciała, a ja dostawałam zaledwie procent tego co ona.

 


Maj 27, 2015
szopeno426

Witam. Czy oprócz Lady Selene wykonuje ktoś jeszcze dominację toaletową? 

Niestety niektóre Dominy uważają to za obrzydliwość,jednak jest to ważny element bdsm.


Kwi 6, 2015
wozny95

Moje życie małżeńskie było klasyką. Żonę poznałem już w liceum, dlatego nasz mariaż był czystą formalnością.  Nie różniliśmy się od innych małżeństw. Wspólne mieszkanko, seks raz na jakiś czas, oboje pracujący. Dogadywaliśmy się świetnie, powiedzieć, że ją kochałem to mało. Jednak w tej całej szarości dnia codziennego i małżeńskich relacji, gdzieś na psychicznym poziomie mojego ego czaił się fałsz. To, co się potem okaże, utwierdza mnie tylko w tym, że również i moja żona fałszowała samą siebie. Jednak aby opisać to, co dziać się ma potem, potrzebny prolog, przedstawienie przeszłości, pierwszych lat bycia razem, pierwszych lat fałszu...

Z Karoliną poznaliśmy się tylko dlatego, że trafiliśmy do jednej klasy licealnej. Ja mimo, że nie jestem niebotycznie przystojny, potrafiłem zwrócić uwagę dziewczyn swoją pewnością siebie, otwartością i w gruncie rzeczy skutecznością samego podrywu. Karolina była wtedy inna. Cicha, spokojna, jeszcze niepewna. Bardzo ładna, jednak nic poza to. Mógłbym ją porównać do poczwarki zamkniętej w swoim kokonie, która czeka, aby stać się pięknym motylem. Jednak ja, zaskoczony swobodą rozmowy, zacząłem zauważać w tej dziewczynie coś więcej. Obiekt pożądania? Może to złe określenie, jednak faktycznie jej osobowość sprawiała, że wizualnie stawała się coraz bardziej atrakcyjny. Po 4 miesiącach starań finalnie zostaliśmy parą. Nie spodziewałem się, że związek ten pomoże mi odkryć swoje upodobania.

Traktowałem ją jako pewniak wierności. Miałem poczucie, że tylko przede mną jako mężczyzną była w stanie się otworzyć, złudne poczucie władzy potęgowało tylko późniejsze zaskoczenie. Pierwszym warunkiem jaki mi postawiła był czas. Oczywiście chodziło o współżycie. Chciała poczekać 2 lata, a ja na dowód prawdziwej miłości zgodziłem się na to. Przez te 2 lata zaliczała wiele wpadek. Wprawdzie nie były to stosunki seksualne, jednak po większych ilościach alkoholu bywało, że pozwalała się złapać za tyłek, lub pocałowała z innym mężczyzną. Ja wybaczałem jej tego, nie świadomy do końca, że jest to dla mnie bodziec seksualny i tylko tym się kieruje. Świadomy zaś tego, że społecznie moje wybaczanie uznanoby za niedorzeczne. Jednak jest jeszcze jedna rzecz która zmieniła się przez te 2 lata. To sama Karolina.


Mar 19, 2015
Księżniczka Julia

Wyszedł na kolanach z pokoju, słyszała jak nalewa wody do czajnika i otwiera szafki. W jej książce akurat był fragment o upokarzaniu mężczyzn. Śmiała się, że czytając te lekturę jeszcze w liceum, nie odbierała tych fragmentów tak jak teraz, ale cóż, Dostojewski okazał się wybitniejszym pisarzem, niż opowiadali w szkole. „Chciała go złamać, chciała oglądać jak bezbronny wije się z bólu u jej stóp. [...]. Kobieta delektowała  się jego cierpieniem, rozkoszowała się myślą, że może z nim zrobić wszystko, a on bez słowa to przyjmie. Myśl, że ma nad nim absolutną władzę bardzo ją podniecała.” Cytaty z książki pobudziły jej fantazję, w głowie układał się plan rozkoszy, myśli krążyły wokół jednego celu – widzieć go na kolanach, i czuć dumę z siebie i z niego, z tego jak nauczył się jej ulegać.  Usłyszała że wychodzi z kuchni.  Chwyciła swój długi czarny pejcz, prezent od niego i stanęła w futrynie drzwi. Przyglądała się badawczo, jak trzymając w rękach szklanki z herbatą starał się jej nie rozlać idąc na kolanach. Zaśmiała się gdy spojrzał się na nią niepewnie, po chwili wrócił jeszcze z kanapkami i jakąś sałatką. Wyjął świece z szafki, ustawił na stole i zapalił. Amelia cięgle oglądała każdy jego ruch. Był jej, czuła że wszystkie jej fantazje spełnią się tego wieczoru. Zjedli kolację w ciszy, w absolutnym milczeniu. Widziała jak spogląda czasem na nią ukradkiem, jednak nie karciła go za to.

- Wynieś talerze. – poleciła mu w końcu. Uporał się szybko z tym zadaniem, mimo że doskonale wiedział, co za chwilę się stanie, co znów z nim zrobi. W jednej chwili jedli razem kolację, w kolejnej sprowadzi go na ziemię i przeniesie w inną krainę. Pomyślał że może uda mu się ją odwieść od tych planów, ale gdzieś w głębi sam tego chciał, tego widoku jej zadowolenia. Uklęknął więc posłusznie przed nią gdy tylko wrócił z kuchni.

-Zdejmij koszulę. - powiedziała biorąc do ręki czerwoną świecę ze stołu. Pogładziła go po włosach lekko uspokajając. Kilka kropel wosku nieśpiesznie spadło na jego plecy. Musnęła płomykiem jego skórę. Chciał się cofnąć odruchowo, ale jedno jej słowo powstrzymało go od tego. Kolejne krople spadały mu na plecy malując kolorowy obrazek jej uczuć do niego. Chwyciła inną świeczkę, tym razem brązowe krople z cynamonowej świecy malowały kolejne wzorki, a ona coraz bardziej zatracała się w tej czynności i zachwycała się oddaniem które jej ofiarował.  Nie minęło dużo czasu gdy całe jego plecy pokryte były tysiącami drobnych kropelek. Doskonale wiedział, że to nie za karę, że to tylko po to, by móc się jej w pełni oddać, by ona była z niego zadowolona. I była, bardzo. Rozpierała ją duma że taki mężczyzna klęczy przy niej i cały jest zdany na jej łaskę.


Mar 15, 2015
LadyIlona

Janusz wpatrywał się w ekran i uśmiechał się z przekąsem. Kilka tygodni temu dostał zlecenie od jednego bogatego prezesa. Miał sprawdzić czy czasem jego żona Alina nie przyprawia mu rogów. Facet był naprawdę bogaty. Kupił nawet swojej żonie firmę kosmetyczną i zrobił ją jej szefową. Kiedy pierwszy raz ją zobaczył intuicja podpowiadała mu, że pod starannie skrojonym strojem businesswoman kryje się prawdziwa suka. Po kilku dniach był już prawie pewien. Dzięki swoim kontaktom udało mu się zdobyć jej plan delegacji. Wczoraj przyjechał do hotelu podał się za serwismana od TV i dostał do pokoju, w którym według jego informacji miała spać Alina.
Teraz widział na ekranie jak pani prezes zabawia się z jakimś facetem. I to jak! Facet rżnął ją na wszystkie sposoby. Janusz był coraz bardziej podniecony. Jęki rżniętej w pupę kobiety powodowały dreszcze na jego ciele. Wiedział już, że musi ją mieć. W jego głowie zaczął powstawać plan…
2 dni później
Alina odebrała telefon
-Pani Prezes, jest jakiś Pan do Pani, mówi, że od Pani męża- usłyszała w słuchawce
-Niech wejdzie
Do pokoju wszedł Janusz.
– Dzień dobry
– Dzień dobry, czym mogę służyć
-Nazywam się Janusz Korycki. Jestem prywatnym detektywem i pracuję dla Pani męża
-Tak? A co ja mam z tym wspólnego? Nie mam czasu z panem rozmawiać. Jestem bardzo zajętą osobą.
-Myślę ,że będzie Pani musiała znaleźć dla mnie czas. -Wyciągnął kilka zdjęć i rzucił jej na biurko. Ona niechętnie zaczęła je oglądać.
– Ty świnio skąd to masz?
– Za to mi płacą Pani Prezes. Nieźle się pani zabawiała ze swoim pracownikiem.
-Pewnie chcesz kasę za swoją dyskrecję
Janusz wziął zdjęcia z powrotem i usiadł na krześle
-Nie. Chcę żebyś zrobiła mi to co temu facetowi na zdjęciach. Tu i teraz- Wziął pierwsze zdjęcie z góry, rzucił przed siebie i zaczął rozpinać rozporek.
-No dalej, na początek chcę widzieć jak Pani Prezes liże mi jajeczka.
- Chyba zwariowałeś. Nigdy.- Alina zaczęła iść w stronę drzwi po czym położyła rękę na kłamcę żeby zawołać ochronę
- No to zobaczymy. Dzwonię do Twojego męża.- Wyciągnął komórkę i zaczął dzwonić
Alina zatrzymała się.
-Dzień dobry panie prezesie. Mam zdjęcia Pani żony z ostatniej delegacji
Janusz zasłonił mikrofon i rzucił w stronę Aliny:
-Masz ostatnią szansę
Do telefonu:
-Tak panie prezesie, wszystkie zdjęcia wyszły.
Alinie tysiąc myśli zaczęło przebiegać przez głowę. Wiedziała, że jak jej mąż dowie się o jej zdradach to całe jej luksusowe życie pęknie jak bańka mydlana. Nie miała wyjścia. Poddała się. Zamiast otworzyć drzwi przekręciła klucz. Po czym powoli podeszła do Janusza. On widząc jej rezygnację rozsadowił się wygodniej na krześle i wyciągnął członka. Alina uklękła i powoli zaczęła lizać jago dwie kulki.
Janusz powstrzymując swoje podniecenie kontynuował rozmowę przez telefon:
-Na wszystkich zdjęciach pana żona zachowuje się bez zarzutu
-Naprawdę była panu całkowicie wierna. Zazdroszczę panu tak wspaniałej żony.
-Oczywiście, jeżeli nie jest pan na 100% przekonany to będę ja dalej obserwował
Janusz rozmawiał z jej mężem a Alina czuła się jak we śnie. Nie wierzyła, że dzieje się to naprawdę.
Została całkowicie zniewolona ale gdzieś w głębi niej zaczynało rosnąć podniecenie. W gruncie rzeczy lubiła być traktowana jak suka.
Janusz skończył rozmowę
- Grzeczna z ciebie dziewczynka, teraz czas abyśmy zajeli się następnymi zdjęciami. Ale najpierw zrób mi drinka.
Alina bez słowa wstała, nalała mu drinka i podała szklankę
On popijając:
- Obciągaj teraz suczko a ja muszę jeszcze coś załatwić
Zaczęła mu obciągać, on rozkoszował się sytuacją popijając drinka. Patrzył jak jego penis znika w jej pomalowanych ustach. Rozkoszował się widokiem jej wypiętej pupci i sama myśl, że zaraz będzie ją rżnął doprowadzała go do szaleństwa
Po chwili rzucił do niej
-lubisz to
– jesteś świnią
- mam jeszcze raz zadzwonić do twojego męża? masz być miła, zrozumiano?
- zrozumiano
- Myślę, ze masz wielką ochotę żebym teraz wylizał ci Twoją cipkę?
-Tak proszę, wyliż mi ją.
-Chyba musisz bardziej poprosić pani prezes
- proszę, wyliż mi moją muszelkę, proszę.
– Dobrze zaraz ci ją wyliżę ale musisz w tym czasie zadzwonić do swojego męża
-no to ja zadzwoni
– ok, zadzwonię, ale co mam mu powiedzieć?
- co chcesz, coś wymyślisz, ściągnij spódnicę kładź się na biurku i dzwon
Alina rozebrała sukienkę, położyła się na biurku i zaczęła dzwonić
-cześć skarbie- do telefonu
-chciałam zaprosić cię na lunch
Janusz powoli zbliżył się do Aliny był rozpalony z podniecania, podniecało go gdy leżała przed nim pół naga i rozmawiała ze swoim mężem. Była teraz tylko jego. Powoli odciągnął na bok stringi i zaczął lizać jej cipeczkę. Fala gorąca zaczęła rozlewać się po ciele Aliny. Z trudnością powstrzymywała rosnące podniecenie. Robiła się coraz bardziej mokra i przestawała kontrolować swoją rozmowę z mężem. Janusz coraz głębiej wchodził w nią językiem i wylizywał jej soki. Gestem kazał skończyć rozmowę.
Alina zeszła z biurka na rozchwianych nogach była podniecona do granic możliwości
-co teraz każesz wykrztusiła
-teraz zobaczymy co jest na następnym zdjęciu
Janusz podał jej zdjęcie, ona spojrzała na nie i , bez słowa klęknęła na ziemi wypinając się w jego stronę
Janusz zaczął lizać jej cipkę i pupcię. Alina wsadziła sobie swoją sukienkę w buzię aby powstrzymać krzyk rozkoszy. Marzyła, żeby Janusz zerżnął ją teraz w dupę. Janusz chyba wyczuł co tak naprawdę lubi i wsadził jaj czubek członka w pupę. Alina jęknęła. Powolnymi ruchami wchodził w nią coraz głębiej aż do końca. Potem zaczął tracić panowanie nad swoim podnieceniem i cała rządza zaczęła z niego się wprost wylewać. Rżnął jej tyłek ile miał sił. Ruch za ruchem.
Jęki rozkoszy Aliny tłumione były przez sukienkę w jej ustach, Janusz wiedział, że jeszcze kilka sekund i więcej nie wytrzyma. Wreszcie wystrzelił wszystkim co miał prosto w jej pupę i przygniótł jej ciało swoim. Alina nawet tego nie poczuła. Kilka sekund wcześniej orgazm eksplodował w niej z taką siłą, że był teraz pół przytomna.
Po dłuższej chwili zaczęli wracać do rzeczywistości. Powolnymi ruchami zaczęli doprowadzać się do porządku.
- Potrzebuję drinka, chcesz też- spytał Alina
- Tak, twój mąż nie ma pojęcia jaka z Ciebie rasowa suczka


Mar 4, 2015
Księżniczka Julia

Amelia czekała w swoim pokoju, przeglądając w między czasie jeszcze jakąś książkę. Tego dnia zjawić miał się u niej chłopak, którego znała już od całkiem dawna. Do zwyczajnej pary jednak sporo im brakowało, choć  i chwile błogich czułości też się zdarzały. Dziś miała ochotę pokazać, że może to ładnie połączyć, namieszać mu w uczuciach i bardzo irytował ją fakt, że chłopak spóźniał się już dobre dziesięć minut.

Dzwonek do drzwi rozległ się akurat wtedy gdy akcja książki zaczynała być ciekawa. Niepocieszona, choć z sadystycznym uśmieszkiem poszła otworzyć drzwi.

-Witaj pani – rzekł cicho chudy chłopak pokornie spoglądając w podłogę. Zlustrowała go wzrokiem od góry do dołu i uśmiechnęła się. Myśl jaka przemknęła jej przez głowę była tylko jedna – on zaraz będzie cały jej. Dała mu gestem dłoni znak by wszedł dalej. Trzymał w ręku bukiet róż, których nawet nie zdążył jej wręczyć – sama je odebrała. Powąchała kwiaty, spojrzała zadowolona na ilość kolców na każdym z nim i powiedziała najspokojniejszym, i najbardziej dosadnym głosem jakim tylko mogła-


Lut 24, 2015
PoslusznyPiesek

                Następnego dnia było troszkę lepiej. Panowie wyciągnęli mnie z szafy, wyprowadzili na podwórko i dali się wysikać, nie mogłam zrobić tego w szafie, nawet nie chciałam myśleć, co by mi zrobili. Ogólnie to nie spałam za dobrze, jakoś było za cicho i za ciasno.

                Po porannym spacerku wróciliśmy do domu gdzie czekało na mnie w misce psie żarcie, z początku nie chciałam tego jeść, ale później zostałam do tego zmuszona, poprzez dociśnięcie mojej głowy do miski przez nogę mojego Pana.

                Obaj zjedli śniadanie przy stoliku i patrzeli jak zajadam się psią karmą, następne dostałam mleko – także w misce na ziemi i z równym zapałem je wypiłam.


Lut 24, 2015
PoslusznyPiesek

Jestem dość grzeczną dziewczyną, mam 19 lat, mam przerwę przed studiami i dniami nie mam co robić w moim domu. Jednakże, to co się stało wywróciło moje życie do górny nogami.

Pewnego dnia wracałam z imprezy u mojej koleżanki, która mieszka niedaleko mnie, dlatego też szłam tam pieszo. Kiedy wracałam podjechał do mnie samochód, wysiadło z niego dwóch kolesi, złapało mnie za ramiona, podniosło i wpakowało do bagażnika.

Wrzeszczałam o pomoc, ale nikogo nie było.


Lut 21, 2015
gotowy

Zbliżała się upragniona godzina powrotu Pani do domu. Pozostawiłem wszystkie swoje obowiązki i tak jak to powinno być ustawiłem się na kolanach przed drzwiami wejściowymi z wypiętym gołym tyłkiem, podpierając się na rękach w pozycji prawdziwego psa. Czekałem tak dłuższą chwilę i zastanawiałem się czy długo przyjdzie mi spędzić w tej pozycji, choć ani mi w głowie było zmienianie pozycji. Minuty mijały, a ja coraz bardziej drętwiałem. Wreszcie usłyszałem odgłos obcasów na schodach przed domem. Podniecenie zaczęło mi wzrastać, ale nic z tego nie wynikło dzięki pasowi cnoty, który Pani montowała mi za każdym razem gdy spuszczała mnie z oka chodź na chwilę. Drzwi się otworzyły i ujrzałem w nich moją boginię i właścicielkę w pięknej czarnej spódnicy do kolan, białej koszuli, czarnych rajstopach i pięknych czarnych szpilkach.

-Dzień dobry Bogini- Przywitałem moją cudowną Panią i od razu rzuciłem się do pięknych stópek by pomóc Pani zdjąć szpilki.

-Cześć pieseczku. Miałam dziś ciężki dzień w pracy i mam nadzieję, że chociaż ty umilisz mi ten paskudny dzień.


Lut 12, 2015
lizak

Stałem na samym środku głównej drogi prowadzącej z pola namiotowego do sceny, i gdy podeszły do mnie, wiedziałem, że nie ma już odwrotu. Czarnowłosa poklepała mnie po skórzanej masce, chwyciła za smycz i powiedziała coś w języku, którego zupełnie nie rozumiałem. Podałem im kartkę. Czerwonowłosa piękność o filigranowym ciele, zapięta w gotycki gorset, zaśmiała się czytając pierwsze zdania mojej oferty. Do tej pory zdążyło wyśmiać mnie zaledwie kilkadziesiąt kobiet. Teraz te dwie młode i cudowne, analizowały z uwagą moją ofertę. Moje marzenie miało się spełnić. Za chwilę miałem zostać ich niewolnikiem na czas trwania festiwalu. Czułem strach mieszający się z autentycznym przerażeniem. Anonimowy, w anonimowym tłumie, oddaję swoją wolę dwóm anonimowym dziewczynom, które mogły być zdolne do wszystkiego. Strach jednak szybko przerodził się w podniecenie.

Jak to się zaczęło? To było zupełnie szaleństwo. Bilet na ten największy na świecie festiwal muzyki metalowej kupiłem na ostatnią chwilę. Korzystając z translatora opisałem najkrócej jak potrafiłem moją ofertę, zapakowałem do plecaka zupełne minimum i po prostu pojechałem. Przez trzy godziny stałem w skórzanej masce na twarzy, rozglądając się za samotnymi dziewczynami, aby podejść i pokazać im kartkę, na której znajdowała się informacja, że oferuję swoje usługi jako totalny niewolnik. Reakcje były różne, od śmiechu, po zwyczajne robienie sobie ze mną zdjęć (byłem na szczęście zamaskowany), aż po kręcenie głową z zażenowaniem. W dłoniach trzymałem kartkę z napisem: niewolnik dla pięknych kobiet, a jeśli chodzi o ogłoszenie, to jasno zaznaczyłem, że nie znam języka, i że mogą zrobić ze mną, co zechcą, a na drugiej stronie przetłumaczyłem przy pomocy translatora kilka propozycji moich usług. To właśnie je z ogromną uwagą analizowały dwie gotyckie piękności, którym miałem służyć. Oferta brzmiała mniej więcej tak:

– Mogę nosić wasze rzeczy, być waszym tragarzem, pilnować je, gdy wy będziecie się bawić.
– Mogę służyć swym ciałem jako podest w trakcie koncertów i nosić na ramionach.
– Mogę oralnie zaspokajać wasze potrzeby.
– Mam dildo, które mogę trzymać w ustach zadowalając was seksualnie.
– Mogę służyć jako pisuar, abyście nie musiały korzystać z publicznych toalet.
– Mogę masować stopy zmęczone ciągłym chodzeniem, a także całe ciało.
– Mogę ogrzewając wam nogi, także podczas snu.
– Mogę własnym językiem dbać o higienę waszych miejsc intymnych, stóp, odbytu (także po wypróżnieniu się).
– Możecie mnie bić, policzkować, opluwać, znęcać się, siadać na mnie.
– Nie opuszczę was bez względu na to, jak będzie pijane.
– Będę kupować wam piwa, jedzenie i co tylko zechcecie.
– Nie będę zazdrosny o żadnego chłopaka, z którym będziecie rozmawiać.
– Nie wykorzystam was w żaden sposób. Sam chcę być przez was wykorzystany. Nie zrobię nic, czego byście nie chciały. Zrobię wszystko, czego ode mnie zażądacie.
– Poniżajcie mnie, bawcie się moim kosztem.
– Możecie mnie porzucić w każdej chwili.

Czerwonowłosa w obcisłym gorsecie miała na sobie kabaretki, które cudownie komponowały się z jej długimi nogami. Krótką skórzaną spódniczkę miała zapiętą paskiem z wielkimi ćwiekami, a jej boski obraz wieńczyły skórzane buty na niskim obcasie, z kolcami po bokach. Nazywała się Liv i była prawdziwą sadystką, jednak cokolwiek robiła, zawsze uśmiechała się niewinnie. W trakcie czytania oferty wskazała palcem na podłogę. Zgadywałem, że chciała, abym uklęknął. Gdy to zrobiłem, wbiła mi paznokcie w szyje i udrapnęła tak mocno, że aż syknąłem. Czarnowłosa uśmiechnęła się i poklepała mnie po pysku. Nazywał się Elza. Była typową fanką black metalu, o pełnych kobiecych kształtach. Usta miała pomalowane na czarno, kolczyki w nosie, na policzkach i w języku. Na sobie miała koszulkę z pentagramem, do tego łańcuchy, pieszczochy, kolce i ciężkie glany ze stalowymi klamrami. Wyglądała jak demon. Gdy chwyciła za smycz i pociągnęła mnie za sobą dając w ten sposób znać, że akceptuje moją służbę, przeraziłem się autentycznie. Mogłaby złożyć mnie w ofierze, zamordować i porzucić gdzieś w trawie, a ja nie mógłbym się jej oprzeć, nie dałbym rady uciec. Byłem pod wpływem ich czarnej, norweskiej magii. Słowiański niewolnik w krainie wikingów.

Dziewczyny z początku zupełnie mnie ignorowały. Dały mi swoje torebki, abym wyglądał jeszcze śmieszniej i ciągnęły za sobą na smyczy przez całą drogę, aż do wioski piwnej. Na miejscu usiadły na ławeczce pod parasolem i wskazały palcem na budki z piwem. Zostawiłem torebki i poszedłem kupić złocisty trunek dla moich pań. Stojąc w kolejce budziłem powszechne zainteresowanie, jednak całe szczęście, nie rozumiałem ani jednego słowa po norwesku. Wróciłem z czterema piwami. Moje panie były zadowolone. Akurat rozmawiały z dwoma chłopakami, którzy się do nas przysiedli. Liv wskazała mi palcem miejsce pod stołem, gdzie wczołgałem się szybko. Chłopcy z początku się ze mnie śmiali, jednak Elsa powiedziała im coś, po czym zamilkli. Po tonie głosu przypuszczam, że zaproponowała któremuś z nich, aby wziął ze mnie przykład. Chłopcy szybko uciekli, a ja zostałem sam na sam z moimi diabelskimi właścicielkami.


















<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Losowo wybrane anonse

SPRZEDAM PEJCZ 60CM
SPRZEDAM PEJCZ 60CM
( / Sprzedam)
poniedziałek, 06 kwietnia 2015
Oddany money slave (ja)
Oddany money slave (ja)
(Anonse BDSM / Osoba uległa)
piątek, 20 marca 2015
SPANKING
SPANKING
(Anonse BDSM / Domina/Master)
piątek, 26 czerwca 2015
Dominacja FemDom/BDSM/Virtual - STUDIO-BDSM
Dominacja FemDom/BDSM/Virtual - STUDIO-BDSM
(Anonse BDSM / Domina/Master)
sobota, 04 kwietnia 2015